  |
|
Hip-hop we mnie tętni, i nawet kiedy umrę, Będę mieć zamontowane dwa subwoofery w trumnie..!!! / Słoń
|
|
  |
|
Wiesz czemu Bóg nie zna moich pragnień? Zamiast o nie, co dzień modle się o Twoje zdrowie.
|
|
  |
|
Wrzucam luz, bo na chuj mam się spinać?!
|
|
  |
|
Niech inni patrzą z boku łapczywie na Nasze szczęście! Poznałem Ciebie... Jestem z Tobą, nareszcie!
|
|
  |
|
Kochana, kieliszki?! Pij z gwinta do skutku!
|
|
  |
|
Dlatego nic mi się nie chce, szczęście wchłaniam z powietrzem, takiego świata ja nie chce, wiec go sobie ulepsze.
|
|
 |
|
Żałobny marsz grany, za karawanem idzie, długi kondukt, ludzi w czerni, zapłakanych.
Nawet niebo płacze, krople pukają o trumnę,
czy tak to będzie wyglądało, kiedy ja umrę? / Rafi
|
|
 |
|
Od setek tysięcy lat, odkąd powstał świat,
to na każdego żywego z ostrą kosą czeka Kat.
Przeróżnie go zwą, czasem wylew, rak,
pożar, postrzał, wypadek czasem rozumu brak. / Rafi
|
|
 |
|
Od tak możesz zniknąć w mig. Gdy ktoś z długą brodą u góry zrobi palcami pstryk. / Rafi
|
|
  |
|
Dzień Dobry. Wie Pan, średnio dobry - łeb mnie boli.
|
|
  |
|
Kiedy Cię zobaczę znowu, wtedy widzę świat inaczej. Pomóc możesz tylko Ty w te szare dni.
|
|
  |
|
Nie mój czas. Nie moje miejsce. Nie tak być powinno.
|
|
|
|