głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

  Przyjechałaś samochodem ?    Niee  przyszłam rowerem.

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- Przyjechałaś samochodem ? - Niee, przyszłam rowerem.

 Ej co ty wypiłaś przed pójściem do szkoły ?    Nic  ale wsysałam orężade nosem   D

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

-Ej co ty wypiłaś przed pójściem do szkoły ? - Nic, ale wsysałam orężade nosem ; D

  Ta wasza męska prostolinijność.    Ta wasza babska skręto wiadukto skrzyżowanio objazdowość.

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- Ta wasza męska prostolinijność. - Ta wasza babska skręto-wiadukto-skrzyżowanio-objazdowość.

  On się do mnie przyjebuje Mamo !    mówi się dokucza.    Mniejsza o to  grunt że sie przypierdala.

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- On się do mnie przyjebuje Mamo ! - mówi się dokucza. - Mniejsza o to, grunt że sie przypierdala.

  spod jakiego jesteś znaku?    dla Ciebie? spod zakazu wjazdu!

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- spod jakiego jesteś znaku? - dla Ciebie? spod zakazu wjazdu!

  kurwa !    co ?    nie do ciebie mówiłam  ale fajnie  ze zareagowałaś.

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- kurwa ! - co ? - nie do ciebie mówiłam, ale fajnie, ze zareagowałaś.

  Ty płaczesz ?    nie kurwa  fontannę udaję !

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- Ty płaczesz ? - nie kurwa, fontannę udaję !

  A gdzie twój Romeo ?    Poszedł przelecieć inną Julię   zaraz wróci .

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

- A gdzie twój Romeo ? - Poszedł przelecieć inną Julię , zaraz wróci .

 masz chłopaka?   nie.   czemu?   mam większe ambicje niż posiadanie jakiegoś pierdochlasta.

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

-masz chłopaka? -nie. -czemu? -mam większe ambicje niż posiadanie jakiegoś pierdochlasta.

Siedziała pod salą z nosem w książce zagłębiając się w dalsze miłosne sceny. Rozmyśla jak to by cudownie było gdyby ONA stała się główną bohaterką  a jej partnerem ON. Spędzali by popołudnia razem  przy ciepłej herbatce  rozmawiając o błahych sprawach. Potem szli by na długi spacer wokół stawu. Czekali by na zachód słońca by w jego blasku on nachylał się w jej stronę  by namiętnie i z uczuciem ją pocałować. Później w Jego objęciach wracałaby do domu  a przed samymi drzwiami słyszałaby słodkie 'Dobranoc Skarbie' obdarowane nieliczoną liczbą całusów.. I wtedy zadzwonił dzwonek ogłaszający koniec przerwy

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

Siedziała pod salą z nosem w książce zagłębiając się w dalsze miłosne sceny. Rozmyśla jak to by cudownie było gdyby ONA stała się główną bohaterką, a jej partnerem ON. Spędzali by popołudnia razem, przy ciepłej herbatce, rozmawiając o błahych sprawach. Potem szli by na długi spacer wokół stawu. Czekali by na zachód słońca by w jego blasku on nachylał się w jej stronę, by namiętnie i z uczuciem ją pocałować. Później w Jego objęciach wracałaby do domu, a przed samymi drzwiami słyszałaby słodkie 'Dobranoc Skarbie' obdarowane nieliczoną liczbą całusów.. I wtedy zadzwonił dzwonek ogłaszający koniec przerwy

Pamiętasz dzieciństwo? Te niezapomniane lata  zawsze obdartych kolan  ubrudzonych spodni piasku we włosach? Ty  jako jedyna dziewczyna w bandzie chłopaków  chodziłaś zanimi  by tylko nie stracić ich z oczu. Oni i tak za każdym razem odganiali Cię tanimi argumentami i kazali się zająć czym innym  choć po chwili i tak latałaś z nimi po drzewach śmiejąc się wniebogłosy a grając w 'Policjantów i złodziei  darłaś swoje najlepsze sukienki. Znajome prawda? A dziś? a dziśdzieci wolą siedzieć na komputerze  grając w tanie  zabijanki  udawaćmałych  cwaniaków  słuchających na blokowisku taniego Hip hopu którego i tak nie zrozumieją. Szpanować telefonami   lansować się  nalewo i prawo. Czy zamiast normalnych ludzi rośnie nam pod nosem  PokolenieJP ?

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

Pamiętasz dzieciństwo? Te niezapomniane lata, zawsze obdartych kolan, ubrudzonych spodni piasku we włosach? Ty, jako jedyna dziewczyna w bandzie chłopaków, chodziłaś zanimi, by tylko nie stracić ich z oczu. Oni i tak za każdym razem odganiali Cię tanimi argumentami i kazali się zająć czym innym, choć po chwili i tak latałaś z nimi po drzewach śmiejąc się wniebogłosy a grając w 'Policjantów i złodziei" darłaś swoje najlepsze sukienki. Znajome prawda? A dziś? a dziśdzieci wolą siedzieć na komputerze, grając w tanie "zabijanki" udawaćmałych "cwaniaków" słuchających na blokowisku taniego Hip-hopu,którego i tak nie zrozumieją. Szpanować telefonami, "lansować się" nalewo i prawo. Czy zamiast normalnych ludzi rośnie nam pod nosem "PokolenieJP"?

Kłócili się  było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię  tak mocno  że aż się cofnął  ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1 80 cm krzyczało coś do niej powodując  że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą  a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi słyszała  jak głośno oddycha a jego oczy zdawały się mówić  że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni  kiedy krzyknęła najgłośniej  jak mogła  Kocham Cię! No kocham Cię  do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham  no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi

magdapolak1998 dodano: 22 grudnia 2011

Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć