 |
|
Miłość spytała przyjaźń: -Po co ty istniejesz, skoro ja już jestem? Przyjaźń odpowiedziała: -Istnieję po to by zostawiać uśmiech tam gdzie Ty zostawiasz łzy ..
|
|
 |
|
i kiedy tak patrze w okno, leżąc na łóżku z nogami na ścianie i słuchawkami w uszach zastanawiam się czy choć przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi głupimi żartami i irracjonalnymi pomysłami, czy choć przez jeden, jedyny raz powiedziałeś szeptem "brakuje mi jej".
|
|
 |
|
Kocham go za to, że wie kiedy jest mi źle. Zawsze czyta to z moich oczu, gestu rąk i układu ust.
|
|
 |
|
- Rozum, ale dlaczego oni to robią ?
- Kto i co ?
- No ci chłopcy, którzy ranią tak te dziewczyny, a później na ulicy udają, że ich nie znają...
|
|
 |
|
Pewnego dnia na przystanku autobusowym dosiadła się do mnie starsza pani. - Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: "Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział.
|
|
 |
|
- Jesteś pijana.
- Mamo nie !
- Przecież co chwile upadasz na ziemię !
- Gówno prawda, ja atakuje podłogę :D
|
|
 |
|
Zdajesz sobie sprawę, jak nienawidziłam życia? Jak każdego dnia, wylewałam tyle łez, za każdym razem gdy ktoś coś o Tobie wspomniał przywoływały mi się wspomnienia. Tak, te cholerne wspomnienia właśnie wywoływały tyle łez. Zdajesz sobie sprawę, że to już minęło? Że znowu jesteś przy mnie, że z dnia na dzień stałam się jednym z najszczęśliwszych ludzi na świecie? Nie mogę uwierzyć w swoje szczęście.
|
|
 |
|
- Dasz mi swoje zdjęcie ?
- Po co ?
- Bo muszę pokazać św. Mikołajowi co chcę na gwiazdkę.
|
|
 |
|
Poświęcam Ci dziennie 75% moich myśli. Te drugie 25% to moje problemy. Właściwie Ty jesteś moim problemem, więc myślę o Tobie ciągle.
|
|
 |
|
uwielbiam te dni, kiedy pomimo pochmurnego nieba chce mi się uśmiechać do każdego i cieszyć się, tak po prostu tym co mam.
|
|
 |
|
- Kochanie, tej nocy będziemy robić to, czego nie wolno!
- Dzielić przez zero?
|
|
 |
|
Pieprzona odległość potrafi rozjebać człowiekowi życie.
|
|
|
|