 |
|
Zwariowana, uśmiechnięta, miła, uprzejma, skromna, nieśmiała, mądra, samotna.
|
|
 |
|
Jestem spokojną osobą. Nie no kurwa. Jasne, że jestem bardzo wyluzowaną osobą. Nie widać ?!
|
|
 |
|
Wiesz... Czasem mam nadzieję, że przeczytasz moje opisy na gadu i zrozumiesz, że chodzi o Ciebie.
|
|
 |
|
Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się, gdy mówisz, że kochasz mnie.
|
|
 |
|
Alkohol w żyłach, we krwi amfetamina. Chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać.
|
|
 |
|
Zaszedłem dziś wspomnieniami najdalej, do dnia w którym się poznaliśmy. Wcale nie chciałem iść na tę imprezę, byłem wtedy chory. W ostatniej chwili poprosiłem chłopaków, żeby zaczekali i się ubrałem. W klubie, w którym zawsze pełno tych dziewczyn, w których oczach widać tylko 'weź mnie' tamtego dnia urzekła mnie osoba stojąca pod boczną ściankę z grupką koleżanek. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem jak na mnie spojrzałaś nie wiedziałem co się ze mną stało. Nie znałem Cię wtedy, a mimo to moim jedynym marzeniem na tamtą chwile było Cię przytulić. Przecisnąłem się przez tłum nie zwracając uwagi na to, że zgubiłem chłopaków. Stanąłem przed Tobą nie zwracając najmniejszej nawet uwagi na zdziwiony wzrok Twoich koleżanek. Wziąłem Cię za rękę i wyciągnąłem na parkiet. O nic nie pytałaś, w jakiś sposób czułaś to samo co ja. 'Elizka' powiedziałaś na koniec z uśmiechem, w którym się zakochałem. 'Filip' odpowiedziałem ze świadomością, że na tym tańcu się nie skończy. \mr.filip
|
|
 |
|
Gdy mroźny błysk zawitał w jej życiu odeszła pozostawiając za sobą smugi szarości. \mr.filip
|
|
 |
|
Może go nie kocham. Tak, to prawdopodobne, że tylko go lubię, ale ciągle o nim myślę i zastanawiam się, co robi i jak się czuje. Czy wszystko mu się udało, czy myśli o mnie tyle co ja o nim.
|
|
 |
|
Czas się zmienił, ja wymiękam i nic już nie potrzeba. Czasem uciekam gdzieś, chociaż wiem że nie warto. To powraca cały czas i uderza w moją słabość.
|
|
 |
|
Nie jestem rewelacyjnie ładna, ale za to potrafię kochać bezgranicznie.
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno. I nie mówisz 'dobranoc' i nie mogę przez to usnąć.
|
|
 |
|
Słowo jest tylko słowem, dopóki nie pomylisz tego, co mówisz. A miłość nie jest miłością. Dopóki nią kogoś nie obdarzysz.
|
|
|
|