 |
|
On już wtedy wiedział... ^^
|
|
 |
|
`a ona marzy o chłopcu, z którym pójdzie na huśtawkę .
|
|
 |
|
te biedronki zawsze były dziwne. : DD
|
|
 |
|
moje prywatne przyjemności . ;]
|
|
 |
|
'jestem desperatką. z brakiem jakiejkolwiek racjonalności. budzę się w środku nocy i biorąc szklankę mineralnej do dłoni pałętam się po całym domu z nadzieją że w końcu zgubię Cię gdzieś po drodze. otwieram okno mojego pokoju na oścież nie zważając na deszcz. siadam na parapecie zachłystując się chłodnym powietrzem. wpatruję się w księżyc który jest równie beznamiętny jak Twoje źrenice na mój widok. wychylam się za okno. czuję jak wiatr lekko podwiewa moje włosy a deszcz delikatnie uderza o moje powieki. świat z takiej wysokości w środku nocy wygląda niezwykle. zapomnę tak jak obiecałam. pozbędę się podświadomości w której gościsz na stałe. poddaję się. z miłością nie wygram. kochałam Cię. dotrzymuję obietnicy. zapominam.' przeczytał z trudnością rozmazane literki atramentu na kawałku papieru leżący na owym parapecie. znajdując ją ówcześnie martwą na chodniku przed jej własnym domem. sąsiedzi zeznali że spadała z okna krzycząc Jego imię. /abstracion
|
|
 |
|
czuję 'nic' i 'nic' wyżera mnie od środka.
|
|
 |
|
do wczoraj utrzymywałeś mnie w przekonaniu ,że to ja jestem dla ciebie najważniejsza.. dzis widziałam Cie z inną.
|
|
 |
|
z premedytacja przejde obok ciebie w zielonych trampkach. ty ich tak nie cierpiałeś.
|
|
 |
|
a jutro zrobie sobie jak najmocniejszy makijaż, na złość tobie, bo wiem jak bardzo nie lubisz gdy sie maluje. / t.
|
|
 |
|
możesz juz iść spac Julio. Romeo dzisiaj nie przyjdzie.
|
|
 |
|
Romeo, gdzie jesteś cholero?
|
|
|
|