 |
|
nie rozumiesz, nie widzisz tego co jest dla Ciebie tlenem. absurdem jest fakt, ze zauwazasz to dopiero gdy odetna Ci jego dopływ. dusisz się, po omacku starając się nabrać powietrza. wspomnienia, który jak zakażony tlen wirują w Twoich płucach dusząc Cię jeszcze bardziej. nie możesz otworzyć okna. jesteś bez wyjścia. dławienie się brakiem powietrza, czegoś najcenniejszego, najistotniejszego jest Twoim jedyną opcją, jaką możesz brać pod uwagę. warto doceniać, że nasze serce ma czym oddychać. w każdej chwili ktoś może nam zapierdolić butle tlenową. nasze szczęście.
|
|
 |
|
kiedyś byłam zakochana w tobie na zabój, ale teraz spierdalaj!
|
|
 |
|
zawsze bolała mnie Twoja obojętność, chamskość oraz wypowiadane słowa. nie znosiłam kiedy nie potrafiłeś postawić na swoim, albo kiedy mnie nie słuchałeś. uwielbiałam Twój zapach, uśmiech oraz spojrzenie. wiesz co w Tobie kochałam? wszystko, nawet wady. / samowystarczalna
|
|
 |
|
wiesz jak boli Twoja nieobecność? to tak jakby ktoś wbijał mi sztylet w serce. moje ciało Cię potrzebuje, potrzebują Cię moje usta, potrzebuję Cię ja. przez cały dzień jest dobrze, nawet się uśmiecham, ale gdy nadchodzi godzina , o której zawsze się spotykaliśmy zaczynam płakać, ryczeć jak małe dziecko. nie potrafię poradzić sobie bez Ciebie. kocham Cię całą sobą. / samowystarczalna
|
|
 |
|
im bardziej kocham tym bardzej się wykańczam
|
|
 |
|
Pójście do McDonald's żeby zjeść sałatkę to jak pójście do prostytutki żeby się poprzytulać.
|
|
 |
|
Zasługują na to, na coś więcej niż mają, na to żeby wiedzieć, że marzenia się spełniają.
|
|
 |
|
Potem znów powiem Ci, że możesz mi ufać. I to nie jest tak, że już nie lubię Cię słuchać.
|
|
 |
|
Czy tęskniłabyś za mną, gdybym wyszedł i nie wrócił?
Gdybyś nie mogła mnie znaleźć wśród innych ludzi?
Wśród twarzy, wśród dłoni, wśród osób?
Jak szybko byś zapomniała jaki mam kolor oczu?
Jaki mam odcień włosów? Jak szybko bije mi serce?
Gdybyś miała mnie nie zobaczyć, co zrobiłabyś w przed dzień?
Co byś mi powiedziała kiedy bym zakładał kurtkę?
Byś pocałowała w usta mnie z nadzieją, że wrócę?'
|
|
 |
|
Chodź, opowiem Ci o moim życiu. O miłości, która miała trwać wiecznie. O przyjaźni, której nie było. O bliskich mi osobach, które nagle odeszły.
|
|
|
|