 |
|
Prędzej czy później to zrobię . I wtedy dopiero uwierzę , że marzenia mogą się naprawdę spełnić .
|
|
 |
|
Obudzę się . Znajdę telefon . Napiszę do Ciebie smsa . Przeczytasz . Uśmiechniesz się . Odpiszesz . Ja w tym momencie będę już spał . Jedno płynne cięcie . Brudna robota . Teraz szyjemy . Obudę się . Przeczytam tego smsa . Popłaczę się . Stwierdzę , że nie mogę tak dłużej . Zerwę z Tobą . Będziesz płakać . Ja będę udawał , że jestem twardy . Nie odezwę się przez kilka dni . Wtedy , gdy Ty będziesz się już zbierać do kupy , ja wzbudzę w Ciebie iskrę nadziei . Pomyślisz , że chcę byśmy znów byli razem . Okaże się , że jednak to złudna nadzieja . Znowu łzy , rozpacz , wściekłość . Nie odezwę się do Ciebie już nigdy . Tak więc , zapomnij o mnie już teraz . Zapomnij na zawsze .
|
|
 |
|
Nie kłam . Czy ja proszę o tak wiele ? Czy naprawdę nie jesteś w stanie tego zrobić ? Wiesz , nie chcę nic mówić , ale to boli .
|
|
 |
|
Pi3rdolnij mnie w łeb i mi powiedz , że to tylko głupie złudzenie , dziwny sen , nienormalna wizja , którą wyimaginowałem sobie w swoim własnym , nieidealnym , ale jednak wykreowanym na własne podobieństwo , świecie .
|
|
 |
|
No chyba nie . To nie jest prawda . To nie może być k6rwa prawda .
|
|
 |
|
siedzę na parapecie , trzymając szlugę, która praktycznie jest już spalona. Patrze w gwiazdy i myśle " Czy ty kiedykolwiek tęskniłaś? " Czy tęskniłaś za moim głosem, oczami, żartami, zapachem, za moją obecnością? Czy Twoje myśli chociaż przez dwie sekundy skupiły się na mnie ? Czy tak ja siadałaś na parapecie i rozmyślałaś o mnie? Czy kiedyś powiedziałaś " cholernie,mi go brakuje " ?, bo ja mówię to codziennie.
|
|
 |
|
- co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce?
- nic. zupełnie nic. przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?
|
|
 |
|
walczę. nie dam mu satysfakcji. już prawie się wyleczyłam. choć 1/3 serca wciąż należy do niego. spróbuję ją wyciąć albo uśmiercić. a wtedy będę już zdrowa. niech inna naiwna ma taką chorobę w serce i w głowie.
|
|
 |
|
NIE MA CIĘ. napisałam te trzy słowa chyba już wszędzie. ciągle nie potrafię sobie tego uświadomić.
|
|
 |
|
obudziłam się i wiedziałam, że odszedł. wiedziałam to od razu. kiedy się kogoś kocha, wie się takie rzeczy.
|
|
 |
|
chociaż pogodziłam się z tym, że mnie odtrącił,
to jednak moje serce nadal się buntuje, szukając wyjścia.
zaspokajając tęsknotę - wypatruję go w każdym autobusie.
|
|
|
|