 |
|
nie masz pojęcia jak to jest spoglądać na telefon i widzieć w nim równą godzinę. 01;01 , 10;10 , 18;18 etc. i tak w kółko , bo mimo wszystko widząc tą godzinę myślisz właśnie o nim chodź wiesz że to bez znaczenia bo na pewno to nie On. / smutnaona
|
|
 |
|
Po jakimś czasie zawsze znikałeś. Później wracałeś i burzyłeś wszystko co zdążyłam sobie poukładać.. wiedziałeś, że wystarczą dwa słowa, żebym znów była Twoja. Wierzyłam Ci.
|
|
 |
|
Zrobiłeś mi to, czego sam się bałeś..
|
|
 |
|
Pamiętasz jak mówiłam, że boję się tego co dzieje się między nami, że boję się miłości..? Miałam rację.
|
|
 |
|
Zawsze kiedy nasza rozmowa schodziła na temat moich blizn niemiłosiernie się złościłeś, prosiłeś żebym tego nie robiła, jednocześnie mając świadomość, że 80% z nich to w jakimś stopniu Twoja zasługa.
|
|
 |
|
pamiętam jak ze szczęścia błyszczały nam oczy.
|
|
 |
|
ten moment w którym miała łzy w oczach , a on tylko stał naprzeciw mówiąc by nie płakała , dławiła się łzami , on nie zrobił nic nie przytulił ani nic wtedy już wiedziała że nic nie będzie takie jak było , że dla niego nie ma to już znaczenia , że dalsze bycie razem jest niemożliwe. / smutnaona
|
|
 |
|
Kiedy rozmawialiśmy o tym że kiedyś weźmiemy ślub, i będziemy mieć ze sobą dzieci, cieszyłam się. Byłam cholernie pewna, że na pewno tak będzie. Ale chyba tylko ja brałam to na poważnie.
|
|
 |
|
• mieliście tak kiedyś, że kochaliście bardziej, niż powinniście? i zawsze właśnie to niszczyło wszystko inne, momentami doszczętnie?
|
|
 |
|
tak po prostu, nie mogę poradzić sobie z myślą, że to koniec.
|
|
 |
|
"blizny po szczęściu" taaa, skąd ja to znam.
|
|
|
|