 |
|
Każdego poranka będziesz wstawiała wodę na kawę, którą będzie pił. Będziesz karmiła jego dzieci, które wcale nie będą do mnie podobne. Już nigdy się nie dowiesz, jak ciężko się zasypia bez tych dwóch ramion, w których można znaleźc ukojenie. Patrzyłam później jak kroicie tort, modląc się, że choc jeden, malutki kawałek spadnie i zaburzy tę uroczystośc. Widziałam, że P. dalej nie nauczył się tańczyc, lecz tym razem zazdrościłam Ci tych podeptanych palców. Byłaś na moim miejscu, a ja z tyłu, na widowni, wiedząc, że już całe życie to się nie zmieni.”
|
|
 |
|
“Śnił mi się Wasz ślub. Do ostatniej sekundy myślałam, że to nie może byc prawda, to się nie stanie, ktoś wstanie i krzyknie: nie, jego serce należy do kogoś innego lub chociaż prima aprilis. Myliłam się. Stałam w jednym z ostatnich rzędów, patrząc jak dumnie zmierzasz w zbyt pięknej i zbyt białej sukni w stronę P., który z zawadiackim uśmieszkiem, odgarniając włosy, wpatrywał się w Ciebie. Wahałam się czy przyjazd tu to dobry pomysł. Myślałam, że dam radę, że już wszystko wybaczone, zapomniane, a rozprute serce już dawno w całości. Byłam jedyną osobą, która płakała w kościele, oczywiście, to nie było wzruszenie. Nagle jedno "tak" uświadomiło mi, że to ja byłam pomyłką, nie Ty.(I)
|
|
 |
|
Czasem człowiek naprawdę tego potrzebuje, aby trzymać innych ludzi na dystans, bo inaczej rozkleiłby się. Ale też trzeba nauczyć się odsłaniać przed innymi - wtedy, kiedy to właśnie inni ludzie trzymają człowieka przy życiu.
|
|
 |
|
Gdyby to była kwestia tego, co czuję, kiedy jesteśmy tylko my, jakby nikogo nie było na świecie i wszystko wydaje się nieważne, moglibyśmy być razem. Zostawiłabym przeszłość za sobą i zaczęlibyśmy znowu. Ale życie wygląda inaczej. Reszta świata nigdy nie znika i nie ma ucieczki od błędów, które popełniliśmy.
|
|
 |
|
Nie bój się sprzedać kopa każdemu pajacowi, który sprawia, że czujesz się gorsza, słabsza, niefajna, mało ważna, głupia, wykorzystywana. Sekret tkwi w tym, że póki nie pokazujesz gdzie są drzwi, idioci nie wiedzą, jak w nie trafić. Pokaż drzwi i miej święty spokój. Nie potrzebujesz wokół siebie nikogo, kto sprawia, że nie czujesz się najfajniejsza na świecie.
|
|
 |
|
Miłość nie zna żadnych granic. Może przyjść do Ciebie w najmniej spodziewanym momencie. Może się skończyć, a potem wybuchnąć z podwójną siłą. Jeśli ktoś jest Ci przeznaczony, to prędzej czy później pojawi się na Twojej drodze. A nawet jeśli Wasz związek nie od razu się uda, nie oznacza to wcale, że nie jesteście dla siebie stworzeni. Prawdziwa miłość zawsze wraca, bez względu na to, co się dzieje. Może po prostu trzeba odczekać trochę czasu, dojrzeć do niej.
|
|
 |
|
Nie raz, nie dwa, ale za każdym razem, kiedy szukałam szczęścia wybierałam zło. To był taki mój prywatny paradoks istnienia, bo i ja sama byłam paradoksem, które stworzyło życie. Ale wciąż szukam krętej drogi, możliwości wyjścia z tego bagna. Chyba nie mam sił, aby tak brnąć w to dalej. Duszę się tym. Chciałabym kiedyś odpocząć od tego syfu, ale czy mam szansę jeszcze przeżyć coś zakazanego?
|
|
 |
|
"Będziemy grywać w różne gry,
wszystko dokładnie według reguł.
Żadne z nas nie poczuje się dotknięte.
W niektóre gry można grać
także na odległość.
Korespondencyjne szachy
to odpychająca gra
między mną
i innymi ludźmi."
Bohdan Chlíbec-***(Zaśnieżony popiół, 1992)
Jáchym Topol, Gdyby wiersze miały drzwi. Antologia młodszej poezji czeskiej ostatnich lat.
|
|
 |
|
Nie mogę Cię zdefiniować, ale jesteś moim początkiem i końcem.
|
|
 |
|
Kocham Twoje krągłości i wszystkie krawędzie, wszystkie idealne niedoskonałości.
|
|
 |
|
Lubię, gdy uroda jest przypieczętowana inteligencją.
|
|
 |
|
"Serce zawsze wygra z rozumem.Serce,chociaż lekkomyślne i samobójczo-masochistyczne,robiące wszystko po
swojemu,zawsze utoruje sobie drogę."
J.A. Redmerski "Na krawędzi nigdy"
|
|
|
|