 |
|
: Najważniejsze to nieczego sobie nie wmawiać. Nie wkręcać. Nie liczyć na rozwinięcie nic nie znaczących wydarzeń. Po prostu nie oczekiwać.
|
|
 |
|
I dobrze, że los nie postawił na nas, w tym czego szukam nie ma nic, prócz rozczarowania.
|
|
 |
|
~Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie..
|
|
 |
|
"Najsilniejszy jest zawsze ten, kto umie złożyć dłonie do modlitwy." ..
|
|
 |
|
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś." ..
|
|
 |
|
Czasami ścieżki naszego życia krzyżują się w najdziwniejszym miejscu..
|
|
 |
|
"Pomyśl, jak będziemy się czuć nazajutrz. Pomyśl o ile trudniejsze po wspólnie spędzonej nocy będzie udawanie, że nic do siebie nie czujemy przy innych ludziach, nawet jeśli jedyne co zrobimy to zaśniemy obok siebie. To jak wzięcie małej dawki narkotyku... sprawia jedynie, że chce się więcej."
|
|
 |
|
"Trafię może akurat na tę pustkę w tobie, gdy wystygniesz już po jednej, a drugiej nie zaczniesz jeszcze pożądać. Trafię może na tę pustkę i zapełnię ją, bez twojej nawet woli, bez twojego pragnienia, sama mnie ta pustka twoja przygarnie jako jedyną obecność wokół ciebie i stanę się jedyna w tobie."
|
|
 |
|
Justin Biber bez zęba!!! :O http://www.ermail.pl/dolacz/UXRSZ2AD ..
|
|
 |
|
Samotności znowu możesz przybić pionę...
|
|
 |
|
Każdego poranka będziesz wstawiała wodę na kawę, którą będzie pił. Będziesz karmiła jego dzieci, które wcale nie będą do mnie podobne. Już nigdy się nie dowiesz, jak ciężko się zasypia bez tych dwóch ramion, w których można znaleźc ukojenie. Patrzyłam później jak kroicie tort, modląc się, że choc jeden, malutki kawałek spadnie i zaburzy tę uroczystośc. Widziałam, że P. dalej nie nauczył się tańczyc, lecz tym razem zazdrościłam Ci tych podeptanych palców. Byłaś na moim miejscu, a ja z tyłu, na widowni, wiedząc, że już całe życie to się nie zmieni.”
|
|
 |
|
“Śnił mi się Wasz ślub. Do ostatniej sekundy myślałam, że to nie może byc prawda, to się nie stanie, ktoś wstanie i krzyknie: nie, jego serce należy do kogoś innego lub chociaż prima aprilis. Myliłam się. Stałam w jednym z ostatnich rzędów, patrząc jak dumnie zmierzasz w zbyt pięknej i zbyt białej sukni w stronę P., który z zawadiackim uśmieszkiem, odgarniając włosy, wpatrywał się w Ciebie. Wahałam się czy przyjazd tu to dobry pomysł. Myślałam, że dam radę, że już wszystko wybaczone, zapomniane, a rozprute serce już dawno w całości. Byłam jedyną osobą, która płakała w kościele, oczywiście, to nie było wzruszenie. Nagle jedno "tak" uświadomiło mi, że to ja byłam pomyłką, nie Ty.(I)
|
|
|
|