głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dolindaa

facet się za Tobą ugania  walczy o Twoje względy. masz go gdzieś. dopiero kiedy zacznie się interesować Nim inna  bądź zwyczajnie go stracisz dociera do Ciebie  jak bardzo jest istotny i jakim darzysz go uczuciem.

wieczniezakochana dodano: 6 września 2010

facet się za Tobą ugania, walczy o Twoje względy. masz go gdzieś. dopiero kiedy zacznie się interesować Nim inna, bądź zwyczajnie go stracisz dociera do Ciebie, jak bardzo jest istotny i jakim darzysz go uczuciem.

zabawiająca się każdym z Twoim byłych. odbijająca każdego z Twoich przyszłych. krytykująca każdego z Twoich obecnych  tylko dlatego  że jest Twój a nie jej. pełna satysfakcji kręcąca z każdym z nich  wyłącznie na Twoich oczach. jeżeli tak wyglądają współczesne przyjaciółki to wolę jej nie mieć.

wieczniezakochana dodano: 6 września 2010

zabawiająca się każdym z Twoim byłych. odbijająca każdego z Twoich przyszłych. krytykująca każdego z Twoich obecnych, tylko dlatego, że jest Twój a nie jej. pełna satysfakcji kręcąca z każdym z nich, wyłącznie na Twoich oczach. jeżeli tak wyglądają współczesne przyjaciółki to wolę jej nie mieć.

nie strachy a Kazimierz Wierzynski.

lunaticcaravan dodano: 6 września 2010

nie strachy a Kazimierz Wierzynski.

Skokiem w nieskończoną dal  strachy  próbowałem przeskoczyć cały tydzień  skakać tylko między sobotami.

lunaticcaravan dodano: 6 września 2010

Skokiem w nieskończoną dal/(strachy) próbowałem przeskoczyć cały tydzień, skakać tylko między sobotami.

Wielekroć zaglądałem na tę stronę  kierowany jednym pragnieniem. Chciałem w swojej głowie  a w złudzie  za sobą usłyszeć Twój szept. W jednym mgnieniu oka  na krócej niż chwila  udawało mi się to niby złudne wrażenie. Choć między nią a prawdą  czułem Twoją obecność.

lunaticcaravan dodano: 6 września 2010

Wielekroć zaglądałem na tę stronę, kierowany jednym pragnieniem. Chciałem w swojej głowie, a w złudzie- za sobą usłyszeć Twój szept. W jednym mgnieniu oka, na krócej niż chwila, udawało mi się to niby złudne wrażenie. Choć między nią a prawdą- czułem Twoją obecność.

Moc wyzywającego piórnika.

lunaticcaravan dodano: 6 września 2010

Moc wyzywającego piórnika.

Tak  mój miły  to jest czas kiedy marzenia się spełniają.  Pollychcekrakersa

lunaticcaravan dodano: 5 września 2010

Tak, mój miły, to jest czas kiedy marzenia się spełniają./ Pollychcekrakersa

W sensie istotnym dostrzegam różnicę między prawdą a prawdą.

lunaticcaravan dodano: 5 września 2010

W sensie istotnym dostrzegam różnicę między prawdą a prawdą.

Czarną  membraną między Nami jest prozaiczna i żelazna logika. Małostkowość cudzej wyobraźni  obliczona na schematyczną i miałką opowieść. Jesteśmy pomimo tego. Jesteśmy Nad i Pod.

lunaticcaravan dodano: 5 września 2010

Czarną membraną między Nami jest prozaiczna i żelazna logika. Małostkowość cudzej wyobraźni, obliczona na schematyczną i miałką opowieść. Jesteśmy pomimo tego. Jesteśmy Nad i Pod.

Drogi pamiętniczku. Pamiętaj  żeby przypomnieć mi  że mam napisać Werze o spostrzeżeniu.

lunaticcaravan dodano: 4 września 2010

Drogi pamiętniczku. Pamiętaj, żeby przypomnieć mi, że mam napisać Werze o spostrzeżeniu.

miałam nadzieję  że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś  że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie  nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca  które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

miałam nadzieję, że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś, że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie, nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca, które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie  wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją  jej założył  nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce  tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie  jednego z budynków.   Ty  tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek  było mi szkoda.   powiedział  udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku.   to należy do mnie.   powiedział z uśmiechem  ściągając z niej bluzę.   a to do mnie.   powiedziała  całując go namiętnie.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć