 |
|
Ty zamiast mnie, przytulasz znów poduszkę. przecież tak nie może być.
|
|
 |
|
Udaj, że Cię nie ma. Że nie istniejesz. A wtedy przyjdą. Zapytają. Z obojętnością wypisaną na ramionach. Co słychać?
|
|
 |
|
Miała ich wielu, nie miała jednego.
Ich wszystkich nazywała jego imieniem.
|
|
 |
|
Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy,
nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty,
zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę .
Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać.
|
|
 |
|
porozmawiajmy w ciszy przez minutę.
|
|
 |
|
pocieszam się , że jestem
rozkosznie czując dreszcze
od nadmiaru i żądz.
|
|
 |
|
Dopiero teraz uświadamiam sobie, że kiedy byliśmy razem tak naprawdę te złe chwile można zliczyć na palcach jednej ręki... szkoda, że Ty tego sobie nie uświadomisz...
|
|
 |
|
Każdego dnia wspominam wszystkie chwile spędzone z Tobą... zabawne jest to, że pamiętam tylko te dobre...
|
|
 |
|
To było jak zaproszenie do szczęścia!
|
|
 |
|
Ogłoszenie.
Wprowadź się do mnie, zostań nowym lokatorem. Serce.
|
|
 |
|
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
|
|
 |
|
W ciszy znajdzie odpowiedzi Twoje serce, których rozum nie potrafi.
|
|
|
|