 |
|
właśnie dowiedziałam się, że potrafię wkurwić na maksa człowieka, który mnie kocha. oh tak, czasami fajnie jest być mną. ♥
|
|
 |
|
zajebać sie idzie, gdy nie wiesz czy w ogóle coś do niego czujesz - a myślisz o nim cały czas.
|
|
 |
|
Poczekaj, zostań jeszcze chwilę, niech nie myślę o tym, że przyjdzie mi tęsknić.
|
|
 |
|
Siedzę na łóżku i piszę opowiadanie, które obiecałam wstawić do końca tygodnia, gdy nagle dostaję wiadomość. 'za 5 minut na dole, idziemy na piwo' wzięłam domowy i dzwonię 'no co Ty kurwa? Ja mam zobowiązania, muszę napisać to opowiadanie, które obiecałam!' kumpel zaśmiał się. 'piwo mamy.' kusiło, bardzo kusiło. 'nie wiem' odparłam. 'No ej. Poza tym będziesz miała więcej wspomnień i przeżyć, żeby opisać je w opowiadaniu czy gdzie tam!' Zaśmiałam się. 'No ok, spryciarzu, idę.' Ubrałam się i schodząc na dół pomyślałam sobie. 'Tak, najlepszy brat, jakiegokolwiek kiedy miałam.'
|
|
 |
|
Wyobraź sobie taką trasę : wyruszasz z Warszawy i przemierzasz wszystkie stolice na świecie z dwa razy. Własnie Twoja wyobraźnia powiedziała Ci, jakiego mam doła.
|
|
 |
|
Moje zakwasy doprowadzają mnie do szału. Szkolne dziwki doprowadzają mnie do szału. Koleś, który mówił mi, że mnie kocha i jestem dla niego wszystkim, doprowadza mnie do szału. Koleżanka, która pierdoli o niczym siedem szkolnych godzin doprowadza mnie do szału. Ja sama doprowadzam się do szału. Wszystko doprowadza mnie do szału. A tylko Ty potrafiłeś mnie z tego szału wyciągnąć.
|
|
 |
|
mam wyjebane, żyję nienawiścią.
|
|
 |
|
Chciałabym wrócić do czasów, gdzie największym obciachem było wepchnięcie do męskiego kibla. Chciałabym znowu potańczyć w kółeczku na dyskotekach z jednej nogi na drugą. Chciałabym znowu słyszeć najczęstszą wolną piosenkę na dyskotece Farby - Chcę tu zostać. Chciałabym dostać tą pierwszą uwagę za śmianie się na lekcji i podważanie autorytetu nauczyciela. Chciałabym nie mieć problemów.
|
|
 |
|
22:22 - a ja właśnie rwę kartkę z Twoim imieniem, nazwiskiem i wszystkim, co złe, co Ty źle zrobiłeś.
|
|
 |
|
wkręciłaś se jakąś pierdoloną różową bajeczkę. / ogarnij_ziomek
|
|
 |
|
[ CZ4. ] Parę łez poleciało Tobie po policzkach. 'Spróbuj, daj mi ostatnią szansę.' Powiedziałeś po chwili milczenia. 'Mogę się do Ciebie przytulić? Tylko, nie przyjmuj tego, jako zgodę na Twoje warunki. Po prostu chcę Cię poczuć. Może po raz ostatni.' Sam mnie przytuliłeś. Stałam tak w Twoich ramionach, czując Twój zapach, a Ty wplatałeś swoje dłonie w moje włosy. Grzywkę miałam mokrą od Twoich łez, sama zaczęłam szlochać. Pocałowałeś mnie w głowę i w rękę i odszedłeś. Podeszłam do okna, akurat, gdy Ty wychodziłeś. Spojrzałeś w moją stronę, miałeś okropnie czerwone, cierpiące oczy. Kopnąłeś ze złości śmietnik, gdzie został ślad od Twojego buta. 'Przepraszam.' Wyszeptałam płacząc. Kumpel objął mnie ramieniem, ale jego ramiona to nie te same, co Twoje. 'Twoich nie zamieniłabym na żadne inne, a teraz tak łatwo z nich zrezygnowałam.' Powiedziałam, patrząc, jak zapalasz fajkę i zakładasz kaptur na głowę.
|
|
|
|