 |
|
Droga dziewczyno, przed chłopakiem czasami rozkłada się ramiona, a nie tylko nogi./esperer
|
|
 |
|
Pijąc do do dna za naszą miłość,chcieliśmy pokazać jej jaka jest dla nas ważna,jak bardzo cieszymy się,że istnieje. Na jednym z kieliszków została jednak kropla czerwonego trunku i w tej oto kropli się utopiliśmy.Zatraciliśmy się.Bez możliwości wypłynięcia na brzeg. Głębia porwała nas w swój zły świat.Świat łez,rozstania i bólu. Nie udało nam się przekonać naszą miłość żeby nigdy nas nie opuszczała.Skubana mało to,że nas zostawiła to sprawiła jeszcze żebyśmy bez niej już nigdy nie mogli być szczęśliwi/hoyden
|
|
 |
|
Skąd wiem,że będę z nim szczęśliwa? Otóż nie mogę tego wiedzieć,nie wiem bowiem co szykuje nam los. Ale na tę chwilę on robi wszystko żeby tak było.Nawet nie wie,że kiedy jestem na niego zła jednym swoim spojrzeniem potrafi mnie zmiękczyć. I te momenty gdy powinnam się na niego gniewać,a on doprowadza mnie do śmiechu. I za chwilę śmieję się jak głupia do słuchawki telefonu,a nasza kłótnia przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie mogę sprawić by został ze mną na zawsze,ale mogę spróbować zrobić tak by chciał zostać przy mnie jak najdłużej. Podarowałam mu otwarte serce na dłoni mając nadzieję,że zajmie się nim jak należy,że dobrze się nim zaopiekuje/hoyden
|
|
 |
|
Jestem cholernie słaba. Czasami tak bardzo chciałabym, aby mnie tutaj nie było. Tutaj, czyli w życiu. Nikt by się nie przejął. Rodzice by tylko przez jakiś czas się przejmowali, bo przecież tak trzeba, a potem po co. Przecież nie mogliby zniszczyć stereotypu naszej nieprawdziwie wspaniałej rodziny. Jestem taka byle jaka w tej rodzinie. Taki ktoś, kogo być nie powinno. Nie udałam się. Niczego nie potrafię. Jestem beznadziejną osobą, pozbawioną jakiejkolwiek osobowości. Jestem nic nie warta. Ludzie potrafią mnie tylko dobić, zakopać w samej sobie. Byle co i płaczę. Ludziom o to chodzi. Ludzi chcą tylko zniszczyć drugą osobę. Tylko wtedy pojawia się ich ta pieprzona satysfakcja.
|
|
 |
|
Może to i racja, że w roku 2012 miał być koniec świata? Bo właśnie teraz ja przeżywam taki osobisty koniec świata. Malutka destrukcja mnie, rozpad na coś, czego nie potrafię sprecyzować..
|
|
 |
|
Przyjaźń jest ważniejsza niż duma. Czasami trzeba złożyć ręce i powiedzieć szczere 'spierdoliłem, przepraszam'. /esperer
|
|
 |
|
Wystarczy puścić swoje dłonie, odwrócić się i ukradkiem otrzeć łzy. Zebrać swoje ubrania, spakować je do przetartej torby, a zapasowe klucze powiesić na haczyku tak żebyś już nigdy nie miała dostępu do tego mieszkania. Wyłączasz radio,które przez tak długi czas grało na Twojej ulubionej stacji, pościel wrzucić do pralki żeby nie zostało po Tobie śladu. Poskładać ramki ze zdjęciami i tyle. Wychodzisz delikatnie zamykając drzwi. Zostawiasz go z małą karteczką, że już nie wrócisz, a najgorsze jest to, że zauważy ją dopiero za jakiś czas. Między piciem, a jaraniem przypomni sobie, że kiedyś byłaś jego wszystkim./esperer
|
|
 |
|
Myślę, że możesz już zejść ze sceny. Kabaret się skończył, widownia rozeszła, światła zgasły. Widzisz chłopczyku? Znowu jesteś zwykłym frajerem, a nie wielką gwiazdą./esperer
|
|
 |
|
Spalając kartkę nie uzyskasz już papieru. Zdradzając mnie nie odzyskasz mojego zaufania./esperer
|
|
 |
|
Ostatnio ciągle się kłócimy. I za każdym razem bardzo nas to rani. Więc jeśli już musimy ze soba walczyć to urządzajmy te nasze bitwy na poduszki. One wywołują uśmiechy na naszych twarzach a wojny na słowa powodują lzy w oczach. Przecież wcale nie chcemy się szarpać. Gdybym mogła cofnąć czas zrobiłabym to. Nie chcę bowiem oglądać już nigdy więcej twojej smutnej twarzy kiedy powiedziałam Ci ,ze z całej siły pierdolę tę miłość. Mówiąc to tak naprawdę myślałam,żebyś już zawsze trzymal mnie w ramionach.Żeby nasza milość trwala wiecznie. Na przekór teori,że nic nie może wiecznie trwać/hoyden
|
|
 |
|
Przekręcałam się z boku na bok nie mogąc usnąć. A tak bardzo był mi potrzebny wtedy sen. Zapuchnięte od płaczu oczy domagały się odpoczynku, chwili wytchnienia. Tak dużo złych rzeczy działo się w moim życiu. Tu potrzebne było tylko twoje dobranoc. Rozwiewające wszystkie smutki i wątpliwości. Dające poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Ale Ciebie już przy mnie nie było. Ta noc należała do Ciebie.To było twoje 5 minut. Spędzone gdzieś w barze, przy boku dziewczyny ,której nawet imienia nie pamiętasz. Nienawidziłam się za swoją słabość, za swoje wielkie serce do chłopaka,który tego serca nie miał dla mnie/hoyden
|
|
 |
|
Wiesz co najbardziej boli? Idziesz w te same miejsca, ale bez tych samych ludzi./esperer
|
|
|
|