głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dmbc

Już nic nie będzie takie samo. Mijam jego siostrę na ulicy i uśmiechamy się do siebie pusto  chociaż obie wiemy  że czegoś tutaj jeszcze brakuję. Jednego 36'6  wysokiego faceta z full capem który uśmiechałby się do nas i ciągle mruczał pod nosem  że nie rozumie kobiet. Oddałby życie za najbliższych  nieraz dostawał w mordę za swoich kumpli  a za każde złe słowo na temat rodziny byłby gotowy zabić. Mimo wszystko dla mnie był przyjacielem czułym facetem który znosił wszystkie moje łzy i humorki  byłam jego małą kruszyną której nikt nie mógł tknąć. Wiem  że jego siostra wraca stamtąd gdzie ja idę. Czeka na Ciebie. Uśmiechnęłam się przez napływające do oczu łzy i przytuliłam mocno  bo kiedyś obiecałam mu  że zawsze będę dla niej rodziną  gdy jego już zabraknie. Potem ruszyłam w swoim kierunku  przeszłam przez małą żelazną bramę i stanęłam przed kamiennym nagrobkiem. Jak mogłeś mi to zrobić? Wybuchnęłam płaczem  a potem zaczęłam rozmowę z moim małym promyczkiem. esperer

esperer dodano: 12 czerwca 2012

Już nic nie będzie takie samo. Mijam jego siostrę na ulicy i uśmiechamy się do siebie pusto, chociaż obie wiemy, że czegoś tutaj jeszcze brakuję. Jednego 36'6, wysokiego faceta z full capem,który uśmiechałby się do nas i ciągle mruczał pod nosem, że nie rozumie kobiet. Oddałby życie za najbliższych, nieraz dostawał w mordę za swoich kumpli, a za każde złe słowo na temat rodziny byłby gotowy zabić. Mimo wszystko dla mnie był przyjacielem,czułym facetem,który znosił wszystkie moje łzy i humorki, byłam jego małą kruszyną,której nikt nie mógł tknąć. Wiem, że jego siostra wraca stamtąd,gdzie ja idę.-Czeka na Ciebie.-Uśmiechnęłam się przez napływające do oczu łzy i przytuliłam mocno, bo kiedyś obiecałam mu, że zawsze będę dla niej rodziną, gdy jego już zabraknie. Potem ruszyłam w swoim kierunku, przeszłam przez małą żelazną bramę i stanęłam przed kamiennym nagrobkiem.-Jak mogłeś mi to zrobić?-Wybuchnęłam płaczem, a potem zaczęłam rozmowę z moim małym promyczkiem./esperer

 Dobra mała  odpuść. Spojrzał na mnie tym swoim nieznoszącym sprzeciwu spojrzeniem  a ja zalałam się łzami. Jak mogę odpuścić jeśli on jest dla mnie wszystkim? Sądzisz  że jutro się obudzę i nagle wymażę najpiękniejsze wspomnienia swojego życia  wytnę kawałek serca i wystawię na aukcji? Mam odwrócić się od niego  bo on stoi plecami do mnie? Kurwa  jak Ty sobie to wyobrażasz?! Wrzasnęłam i przytuliłam się do niego mocno. Nie potrafię przestać o nim myśleć  chociaż on ma już w głowie tylko dragi. Gładził mnie po plecach  a potem odezwał się cicho. On zdecydowanie na Ciebie nie zasługuję  nie mogę patrzeć jak się wykańczasz. Pociągnęłam nosem i wychrypiałam Zrobiłabym dla niego wszystko stoczyłabym się z nim na samo dno  gdyby tego właśnie chciał. esperer

esperer dodano: 12 czerwca 2012

-Dobra mała, odpuść.-Spojrzał na mnie tym swoim nieznoszącym sprzeciwu spojrzeniem, a ja zalałam się łzami.-Jak mogę odpuścić jeśli on jest dla mnie wszystkim? Sądzisz, że jutro się obudzę i nagle wymażę najpiękniejsze wspomnienia swojego życia, wytnę kawałek serca i wystawię na aukcji? Mam odwrócić się od niego, bo on stoi plecami do mnie? Kurwa, jak Ty sobie to wyobrażasz?!-Wrzasnęłam i przytuliłam się do niego mocno.-Nie potrafię przestać o nim myśleć, chociaż on ma już w głowie tylko dragi.-Gładził mnie po plecach, a potem odezwał się cicho.-On zdecydowanie na Ciebie nie zasługuję, nie mogę patrzeć jak się wykańczasz.-Pociągnęłam nosem i wychrypiałam-Zrobiłabym dla niego wszystko,stoczyłabym się z nim na samo dno, gdyby tego właśnie chciał./esperer

Jeśli kogoś kochasz  to tysiąc łez może wymazać jeden uśmiech. esperer

esperer dodano: 12 czerwca 2012

Jeśli kogoś kochasz, to tysiąc łez może wymazać jeden uśmiech./esperer

Błagam Cię  nie pierdol że przeszłość jest nieważna  bo gdyby nie ona byłabym teraz innym człowiekiem. Szczęśliwszym. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2012

Błagam Cię, nie pierdol,że przeszłość jest nieważna, bo gdyby nie ona byłabym teraz innym człowiekiem. Szczęśliwszym./esperer

Pozdrawiam Cię kurwo środkowym palcem  za kręcenie z kolesiem o którym dobrze wiedziałaś  że kiedyś był moim całym światem. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2012

Pozdrawiam Cię kurwo środkowym palcem, za kręcenie z kolesiem,o którym dobrze wiedziałaś, że kiedyś był moim całym światem./esperer

Wspomnienia bolą. Mimo wszystko coś we mnie drga  gdy widzę jego nowe zdjęcia  gdy widzę jego nowe koleżanki. Może to zraniona duma  może sentyment  bo nie chcę dopuszczać do myśli  że to jeszcze jakieś uczucie. Nie  nie  nie. On był  teraz jest inny. Może bajerować z innymi  może wpychać im język do gardła  może robić co chcę. Powiedzcie tylko sercu żeby przestało płakać. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2012

Wspomnienia bolą. Mimo wszystko coś we mnie drga, gdy widzę jego nowe zdjęcia, gdy widzę jego nowe koleżanki. Może to zraniona duma, może sentyment, bo nie chcę dopuszczać do myśli, że to jeszcze jakieś uczucie. Nie, nie, nie. On był, teraz jest inny. Może bajerować z innymi, może wpychać im język do gardła, może robić co chcę. Powiedzcie tylko sercu żeby przestało płakać./esperer

Życie jest beznadziejne   tak po prostu  bez zbędnej puenty  niezrozumiałego morału  czy pogmatwanego wyjaśnienia. Każdy powie ci to samo  tyle że z innego powodu.

needyoou dodano: 10 czerwca 2012

Życie jest beznadziejne - tak po prostu, bez zbędnej puenty, niezrozumiałego morału, czy pogmatwanego wyjaśnienia. Każdy powie ci to samo, tyle że z innego powodu.

Mówił że nic nie może wiecznie trwać.Żarówka w końcu się wypala sen odchodzi po otworzeniu oczu tęcza znika.Nie powiedział tylko że tak samo obcesowo traktuje naszą miłość.Jak coś co musi odejść  nie dawał jej szans na przetrwanie.Dopóki była i nas uszczęśliwiała to dobrze.Gdyby jednak jej zabrakło życie nie wiele by się zmieniło.To tak jakby istniał narkotyk dający nam pełne uszczęśliwienie w ogóle nieuzależniający od swojego być albo nie być.Nie mający skutków użycia. Co było absolutnie niemożliwe. Bo ta miłość wyryła treść i swoją historię w naszych sercach. hoyden

hoyden dodano: 9 czerwca 2012

Mówił,że nic nie może wiecznie trwać.Żarówka w końcu się wypala,sen odchodzi po otworzeniu oczu,tęcza znika.Nie powiedział tylko,że tak samo obcesowo traktuje naszą miłość.Jak coś co musi odejść, nie dawał jej szans na przetrwanie.Dopóki była i nas uszczęśliwiała to dobrze.Gdyby jednak jej zabrakło życie nie wiele by się zmieniło.To tak jakby istniał narkotyk dający nam pełne uszczęśliwienie,w ogóle nieuzależniający od swojego być albo nie być.Nie mający skutków użycia. Co było absolutnie niemożliwe. Bo ta miłość wyryła treść i swoją historię w naszych sercach./hoyden

Znalazło się kilku takich którzy chcieli znaleźć definicję szczęścia i miłości.Ale dla każdego to oznacza co innego. Szczęściem mogą być ramiona mamy truskawki w czekoladzie nowy samochód zdany test. Miłością może być rodzina ulubione zwierzątko.Dla mnie szczęście i miłość idą w parze kiedy tak czule na mnie patrzysz.Wtedy wiem że nie chcę już niczego szukać. Bo wszystko co chciałam mieć samo mnie odnalazło hoyden

hoyden dodano: 9 czerwca 2012

Znalazło się kilku takich którzy chcieli znaleźć definicję szczęścia i miłości.Ale dla każdego to oznacza co innego. Szczęściem mogą być ramiona mamy,truskawki w czekoladzie,nowy samochód,zdany test. Miłością może być rodzina,ulubione zwierzątko.Dla mnie szczęście i miłość idą w parze kiedy tak czule na mnie patrzysz.Wtedy wiem,że nie chcę już niczego szukać. Bo wszystko co chciałam mieć samo mnie odnalazło/hoyden

Prowokuję i kuszę los chcąc by odebrał mi ciebie w tym wcześniejszym stadium.Gdy jeszcze łatwiej byłoby się rozstać gdy nie jestem na tyle do Ciebie przywiązana i twoja strata nie byłaby końcem świata.Jednocześnie proszę go by mi Ciebie nie zabierał. Bo znaczysz dla mnie więcej niż sama się przed sobą przyznaję. Tak rozdarta gubię się w własnym życiu porządkując po raz kolejny szafę.By sprawiać wrażenie że mam kontrolę nad tym co się w nim dzieje. Łudząc się że panuję nad tym całym bałaganem hoyden

hoyden dodano: 9 czerwca 2012

Prowokuję i kuszę los chcąc by odebrał mi ciebie w tym wcześniejszym stadium.Gdy jeszcze łatwiej byłoby się rozstać,gdy nie jestem na tyle do Ciebie przywiązana i twoja strata nie byłaby końcem świata.Jednocześnie proszę go by mi Ciebie nie zabierał. Bo znaczysz dla mnie więcej niż sama się przed sobą przyznaję. Tak rozdarta gubię się w własnym życiu,porządkując po raz kolejny szafę.By sprawiać wrażenie,że mam kontrolę nad tym co się w nim dzieje. Łudząc się,że panuję nad tym całym bałaganem/hoyden

Skąd wiedziałam  ze to ten jedyny? Bo przy nim czułam się niewyobrażalnie szczęśliwa.Nigdy nie chciałam puszczać jego dłoni.Z nim mogłam przenosić góry  z bicia jego serca czerpałam siłę do życia. Wystarczyła jego obecność by osiągnąć pełnię zadowolenia.Gdy odszedł ból zdominował wszystkie moje organy. Opłakiwałam tak długo jego nieobecność i nie skarżyłam się nikomu na niego. Kochałam.Tak bardzo że bez niego świat mógłby dla mnie przestać istnieć. Liczyło się tylko to bym znów mogła się z nim połączyć hoyden

hoyden dodano: 9 czerwca 2012

Skąd wiedziałam ,ze to ten jedyny? Bo przy nim czułam się niewyobrażalnie szczęśliwa.Nigdy nie chciałam puszczać jego dłoni.Z nim mogłam przenosić góry, z bicia jego serca czerpałam siłę do życia. Wystarczyła jego obecność by osiągnąć pełnię zadowolenia.Gdy odszedł ból zdominował wszystkie moje organy. Opłakiwałam tak długo jego nieobecność i nie skarżyłam się nikomu na niego. Kochałam.Tak bardzo,że bez niego świat mógłby dla mnie przestać istnieć. Liczyło się tylko to bym znów mogła się z nim połączyć/hoyden

Klamiesz. Choć twój nos wcale się nie wydłuża jak u Pinokio. Kłamiesz choć nie dodajesz tak dużo szczegółów jak to robią wszyscy kłamcy. I jak dowodzi przeprowadzone na nich badanie. Wcale nie unikasz mojego spojrzenia choć i to podobno jest charakterystyczne przy mijaniu się z prawdą. Tak uparcie wpatrujesz się w moje oczy jakbyś tym spojrzeniem chciał przygarnąć mnie do siebie i przekonać sam siebie że to ostatni raz oszukałeś mnie.Ale z kłamstwem nie wygrasz. Przecież Ty mnie nie pokochasz hoyden

hoyden dodano: 9 czerwca 2012

Klamiesz. Choć twój nos wcale się nie wydłuża jak u Pinokio. Kłamiesz choć nie dodajesz tak dużo szczegółów jak to robią wszyscy kłamcy. I jak dowodzi przeprowadzone na nich badanie. Wcale nie unikasz mojego spojrzenia choć i to podobno jest charakterystyczne przy mijaniu się z prawdą. Tak uparcie wpatrujesz się w moje oczy jakbyś tym spojrzeniem chciał przygarnąć mnie do siebie i przekonać sam siebie,że to ostatni raz oszukałeś mnie.Ale z kłamstwem nie wygrasz. Przecież Ty mnie nie pokochasz/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć