 |
http://moblo.pl/profile/rapoholiiik POLECAM!♥ nie jestem z tych, którzy oceniają z góry po czyimś miejscu w rankingu albo bywa nawet, że po samym avatarze. nie jaram się tymi, którzy każdy wpis ciagną z neta, z książek [nie chodzi mi tutaj o to, żeby kogoś urazić!] lecz jaram się tymi ludźmi, którzy każde z uczuć przelewają tutaj sami, nieważne w jaki sposób, ważne, że potrafią każdy ból, uśmiech opisać sami. jaram się tymi z dolnego rankingu, tymi których wpisy nie sięgają ogroma popularności, tymi, którym nie zależy tutaj na giga liczbie obserwowań i wejść, by stać się tutaj fajniejszym od reszty.. ~ endoftime.
|
|
 |
|
a gdy tęsknota zacznie wkradać się do Twojej głowy, gdy poczujesz, że świat wysuwa Ci się z rąk, gdy zauważysz, że kogoś Ci brakuje, nie wracaj.. Mnie już nie będzie, bo jakiś czas temu chciałeś bym odeszła. . | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Tęsknię.. bo poznałam ciepło Jego ramion, bo pokochałam Jego oczy, bo pamiętam każde słowo, każdy dotyk, każde spojrzenie.. bo był blisko, cholernie blisko mnie.|nieracjonalnie
|
|
 |
|
"Przynajmniej dwa razy do roku spotykamy specjalnych ludzi, którzy absorbują nas dniem i nocą, zajmują nasze myśli i za każdym razem musimy przechodzić przez proces tracenia ich."
|
|
 |
|
Znasz uczucie przepalonego serca? Wtedy niczego nie chcesz, o niczym nie myślisz, wtedy tętno słabnie, czujesz, jak życie odpływa, nic Cię nie rusza, nie tęsknisz, milczysz i pragniesz odejść.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
dziś gdzieś między wdechem, a wydechem. między uderzeniem, a bólem. między jednym a drugim, w ułamkach sekund, odnajduję szczęście.
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam dać po sobie poznać, jak bardzo obsesyjnym uczuciem Go darzę..|nieracjonalnie
|
|
 |
|
Gdybym miała pewność, że dziś ostatni raz patrzę na ten świat, pobiegłabym do miejsca, w którym jesteś i ściskając Cię mocno za dłonie, pokazałabym jak bardzo ważny jesteś i będziesz nadal, bez znaczenia czy będę tu, czy tam..| nieracjonalnie
|
|
 |
|
chciałabym, żeby był teraz gdzieś obok, przy mnie i tylko dla mnie, żebym mogła wtulić się w jego klatkę piersiową, a on bez zbędnych słów i uprzedzeń, zatracałby się w każdej z sekund spędzonych tuż obok mnie, mając do własnej dyspozycji nawet najmniejszy milimetr ciała. niezważając na czas, nie myśląc o jutrze i o tym co będzie za chwilę, sekundy stałyby się jakby wiecznością, tą najcudowniejszą, dzięki której sensem wszystkiego staje się jedynie istnienie, życie, w prawdzie może to niecodzienne lecz bez względu na to jak jest, wciąż wspólne. / endoftime..
|
|
 |
|
to uczucie, kiedy kilka liter tworzących jego imię, może wywołać na mordce uśmiech, w jednej chwili przywracając całkowity sens istnienia szczęścia. / endoftime.
|
|
 |
|
kurwa, i boję się, że w jednej chwili możemy to spieprzyć, nieoczekiwanie wszystko może stracić sens, a ja po raz kolejny mogę Cię stracić, nagle stać się dla Ciebie przeszłością, tą niewartą jakichkolwiek wspomnień. / endoftime.
|
|
 |
|
Kiedy przestanę o Tobie myśleć? Powiedz mi, bo boję się cholernie, że jednak takiego dnia nie będzie, że on się nie pojawi, nie nadejdzie.. | nieracjonalnie
|
|
|
|