 |
|
a gdy się przebudzę On już będzie, tak? Powiedz, że widok Jego śpiącego obok mnie będzie znów codziennością.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Stałyśmy przytulone. Przymknęłam oczy i napajałam się Twoim zapachem, obecnością, dotykiem, po prostu Tobą. Panowała cisza, którą nagle przerwał głos pracowniczki kolei, która zapowiedziała, że mój pociąg podstawi się na peron 3. Było jeszcze trochę czasu do odjazdu, lecz ten czas uciekał jak szalony. Wtuliłam się wtedy w Ciebie mocniej, bo znów czekała nas rozłąka, a do moich oczu napłynęły momentalnie łzy, nie chciałam jechać. Zacisnęłam mocno powieki, lecz łzy wypłynęły. Czułaś, że coś nie tak. Od razu zaczęłaś mnie gładzić po plecach i mocno do siebie tulić, mówić do mnie i prosić bym nie płakała. Po chwili otarłaś mi łzy i uśmiechnęłaś się. To mi wystarczyło. Uśmiech sam namalował się na mojej twarzy mimo tych łez w oczach.
|
|
 |
|
Przywitać sobotni poranek o 14 - bezcenne ♥ :D
|
|
 |
|
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. / veriolla
|
|
 |
|
jest lepiej. taki układ mi odpowiada. taki układ pozwala mi oddychać. / veriolla
|
|
 |
|
Leżałaś na łóżku a ja wpatrywałam się w ekran telewizora naprzeciwko siebie. Jednak w pewnej chwili się wyłączyłam, totalnie zamyśliłam. Milczałyśmy. W pewnej chwili spojrzałam na Ciebie, a Ty leżałaś już na brzuchu i cała się trzęsłaś. Ścisnęłam brwi i nachyliłam się do Ciebie, wtulając się w Twoje plecy i pytając co się dzieje, czy wszystko w porządku. Wiedziałam już, że płaczesz. Ucałowałam Twoją czaszkę i gładziłam Twoje plecy. Wciąż milczałaś. Nie dawałam za wygraną. Nienawidziłam momentów, kiedy byłaś smutna bądź wylewałaś zły, automatycznie i ja stawałam się smutna. Byłam przy Tobie. W pewnym momencie mocno wtuliłaś się we mnie i cała zapłakana szepnęłaś, że będziesz bardzo za mną tęsknić, przecież następnego dnia miałam wyjeżdżać. Pamiętasz? Za każdym razem dzień przed moim wyjazdem tak było. Byłaś, jesteś i będziesz dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
trzymaj się z daleka, bo ja ranię zbyt mocno - przez Niego.. / veriolla
|
|
 |
|
" gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć, to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć " / huczuhucz
|
|
 |
|
Doba na godziny, godzina na minuty, minuta na sekundy i tak nie ubłagalnie wolno mijają dni bez niej.
|
|
 |
|
Cierpienie w miłości ma swój sens. Jest jedyną możliwością sprawdzenia miłości. Nieważne jest, jak kto cierpiał, ale dlaczego cierpiał. Jeżeli cierpiał z miłości do drugiego człowieka, to jego cierpienie jest świadectwem miłości. Potwierdza jego miłość. Prawdziwa miłość szuka trudnych dróg.
|
|
 |
|
Dziękuję, że miałeś mnie za nic. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jeśli znikniesz i wrócisz wiesz, że znajdziesz tu mnie, dotkniesz mnie, a ja zamknę oczy i znowu umrę. Jeśli cały świat naraz będzie chciał mnie powstrzymać, będę jednak tam gdzie Twój zapach będzie się zaczynać, będę tam choćby była to najdłuższa droga. Bo masz we mnie trochę więcej niż przyjaciela i wroga.
|
|
|
|