 |
|
co wieczór, żałuję, że nie mogę być przy nim, całą noc słuchać jak marudzi i kłóci o najmniejsze szczegóły, widzieć jak się uśmiecha i kolejno składa słowa w jedną całość. na swoich ustach czuć smak jego warg, ciepły oddech paraliżujący każdy milimetr ciała, przy delikatnych uderzeniach serca, zastępując poduszkę jego klatką piersiową, zasypiać przy nim. / endoftime.
|
|
 |
|
Prawda boli, chodzę po jej śladach.
|
|
 |
|
Nie ma Ciebie, nie ma mnie, nie ma nas, nie masz mnie, nie ma jej.
|
|
 |
|
Otwieram butelkę i puszczam stare klasyki. Coś mi przypomina o niej i o tym jak zostałam z niczym.
|
|
 |
|
Odległość nic tu nie zmienia, inne dziewczyny nie mają znaczenia.
|
|
 |
|
z dnia na dzień, kiedy to sprawy stają się znacznie poważniejsze, a walka zaczyna toczy się jedynie o Twoje życie, nieoczekiwanie dostrzegasz plusy tego, że masz szansę być tu teraz, oddychać i każdego kolejnego dnia upajać się widokiem, tego co otacza. odkładasz na bok wcześniejsze problemy, pieprzone sentymenty i pamięć, o tych ludziach, z którymi wspólne szczęście, być może przez przypadek, rozdzieliliście na pół. teraz liczysz się tylko Ty, tylko to co jest obok, i tylko Ci będący obok, najzwyklejszy haust powietrza, tlen wypełniający płuca, każde pojedyncze uderzenie serca cieszy, patrząc w lustro widzisz uśmiech, ten prawdziwy choć minimalny. doceniasz to co masz, nie biorąc pod uwagę tego co straciłeś, w tej chwili przeszłość nie ma znaczenia. ~ endoftime.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak dobrze, jest mi w Jego ramionach.. Jak serce przyspiesza swój rytm widząc Jego uśmiech.. Jak ręce drżą, oczekując na Jego dotyk.. Jak zachowują się moje źrenice, szukając Go w tłumie tysiąca ludzi.. Nie masz pojęcia jak bardzo przez te lata stał mi się bliski, jak bardzo chcę, by już zawsze był obecny w moim cholernie pokrętnym życiu. Nie próbujesz tego nawet zrozumieć, mamo. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
są tacy ludzie, którzy chociaż zadali najwięcej bólu, to właśnie z nimi, spoglądając rano w lustro najbardziej tęsknisz.
|
|
 |
|
a gdy pokocham Cię jak muzykę, będziesz njaszczęśliwszym gościem na świecie - bla, bla bla. głupie gadanie. nigdy nie pokocham żadnego jak muzyki, bo nie da się tego do siebie przyrównać. muzyka nie zdradzi, muzyka nie zostawi ani nie odpyskuje, czy też nie pójdzie do kumpli. jedyne co ją łączy z tą dziwną płcią, jaką są mężczyźni to fakt iż podobnie potrafi działać na emocje, tylko facet trochę częściej wywołuje łzy. / veriolla
|
|
 |
|
- gdzie ten ksiądz? - chuj wie. - nie chuj, tylko Bóg... / veriolla
|
|
|
|