 |
|
Widzę Cię, do cholery, setny już dzisiaj raz... Przed oczami mam wciąż Twoją uśmiechniętą twarz. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zamknij się i spójrz, ile straciliśmy ważnych chwil. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nasze drogi się nie przetną, one już się przecięły. Niebo płacze i jest ciemno, gehenną ulice. Idziesz na spacer ze mną? Spacer przez życie?
|
|
 |
|
Ciężko jest mi wierzyć w cokolwiek, gdy nie ma obok Twoich ramion. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zawsze, gdy nie odzywasz się dłużej niż dobę ogarnia mnie dziwne uczucie. W pewnym sensie to taka obawa, że te 24h mogą się znacznie przedłużyć.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Otwieram oczy i niestety wciąż jestem tutaj. I tylko marzyć może mi się świat tonący w uczuciach.
|
|
 |
|
Bo potrzebuję Ciebie, jesteś moją inspiracją: jedno dno, brak intryg, pułapek, brak gier, brak masek.
|
|
 |
|
Dziś po raz tysięczny - ostatni raz życzę Ci dobrej nocy.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
trochę ciszej się zrobiło w moim świecie bez Ciebie. może nawet spokojnie - bo serce zaczęło tykać w tak dziwny, inny sposób - smutny trochę. / veriolla
|
|
 |
|
gdybym mogła Ci jeszcze raz spojrzeć w oczy , spojrzałabym tak , że już byś nie odszedł .
|
|
 |
|
Często zupełnie świadomie niszczę to, co mam. Z każdym kolejnym dniem wymagam od siebie więcej. Pouczam samą siebie, krytykuję, zrzucam każdą winę - to, że nie jesteś w tym momencie przy mnie, też jest zdecydowanie z mojej winy. Duszę się poczuciem winy../nieracjonalnie
|
|
 |
|
wchodziłeś w moje życie małymi kroczkami. pomiędzy moje zamiłowanie do pisania, i uwielbienie nocy. wplatałeś się w poranną kawę i wieczorny jogurt z jogobelli, którego nie cierpię. przewijałeś się między wersami słuchanej piosenki i słowami czytanymi. aż nagle okazało się, że jesteś wszędzie - w moich myślach, na moim ciele, gdy zostawał na nim Twój dotyk i w moim sercu - najmocniej. / veriolla
|
|
|
|