 |
|
chcę usłyszeć, że boisz się tak samo jak ja, że kiedyś w naszym życiu zabraknie kogoś z nas. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie ma dobrej formy tęsknoty. Ona zawsze powoduje ból, udrękę, przygnębienie../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Są chwile, w których obawiam się spojrzeć w lustro.. Nadal widzę cząstkę Ciebie w moich oczach. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
i mimo tylu sytuacji tylu słów i tylu akcji - ja najbardziej pamiętem jedną, jedyną chwilę, która trwała może kilka sekund. siedzieliśmy na przystanku , czekając aż mój autobus przyjedzie.siedziałam uśmiechnięta, przyglądając się miastu, które - jak wiedziałeś - kocham nocą. gdy patrzyłam na przejeżdzające samochody poczułam na sobie Twoje spojrzenie. uśmiechnęłam się, nadal patrząc gdzie indziej. gdy odwróciłam głowę w Twoją stronę Twój wzrok mnie przeszył - patrzyłeś na mnie, lekko wyginając kąciki ust ku górze. spojrzałam na Ciebie i pesząc się dodałam cicho:'kocham miasto nocą'. zaśmiałeś się, i przytulając mnie dodałeś:' ojj, kobieto'. i mimo, że była to najzwyklejsza chwila w życiu - mi utwkiła w pamięci na zawsze. / veriolla
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc - nie wiem co się wtedy stało.. Ty, Ja, Tamto miejsce.. Poczułam paraliżujące ciepło, które powodowałeś swoim dotykiem.. Szeptałeś, jak bardzo potrzebowałeś takiej chwili, jak długo wyczekiwałeś tego momentu. Ja - milczałam, jednak w głębi duszy głośno krzyczałam, dziękując za ten wieczór... Teraz wspominam, analizuje każde Twoje słowo, każdy ruch Twoich źrenic, każdy oddech.. Nie mogę zrozumieć, dlaczego Nas już nie ma.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
i tak ewidentnie, w kilka sekund to wszystko straciło swój dotychczasowy sens, gdzieś w tyle zgubiło ten jebany rytm, całkowicie obracając każde z uczuć, każdą obietnicę i to co wspólne, o sto osiemdziesiąt stopni. wiesz, jeszcze wczoraj nad ranem, kiedy to pierwsze promienie słońca przebijały się przez żaluzje, delikatnie rażąc w oczy, byłam pewna, że ten dzień będzie kolejnym z serii tych, gdzie Twoją obecnością w moim życiu, cieszę się bez przerwy, kiedy jeden Twój esemes zmienia realia dnia, że ten dzień nie będzie tym ostatnim, że nie będzie tym, który zakończy wszystko to, w co wierzyłam naprawdę. / endoftime.
|
|
 |
|
Chcesz sprawić, aby moje dłonie przestały drzeć? Zrobisz wszystko, bym znów mogła spokojnie zasypiać? Pragniesz bym była bezpieczna? - Wróć.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Za szybko uwierzyłam, że mogę żyć tak dobrze.. przy Nim. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Po raz tysięczny pogubiłam się w tym wszystkim. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jako jedyny miał najlepszy kontakt z moim sercem. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zadurzyłam się w Nim. Nie pamiętam, kiedy i w jakim momencie to się stało - to przecież jest tak mało ważne.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie chciałam z nim być tylko dla rozgłosu. Kochałam. / nieracjonalnie
|
|
|
|