głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dilection

też tak miałam  teraz mam więcej i to nie wystarcza zawsze chcemy więcej. teksty mrmrmr dodał komentarz: też tak miałam, teraz mam więcej i to nie wystarcza zawsze chcemy więcej. do wpisu 17 listopada 2011
czasem  zachowuję się jak dziecko  któremu wydaje się  że jak zamknie oczy  to nikt go nie widzi..  D

kamcia96 dodano: 17 listopada 2011

czasem, zachowuję się jak dziecko, któremu wydaje się, że jak zamknie oczy, to nikt go nie widzi.. ;D

Wiem  że czasem mówię rzeczy  których nie rozumiem.  Wiem... Tak bardzo chcę  a nie idzie życie mi. Czyżby ?   Wiesz skarbie jakoś ci nie wierzę    Już nie

kamcia96 dodano: 17 listopada 2011

Wiem, że czasem mówię rzeczy, których nie rozumiem. Wiem... Tak bardzo chcę, a nie idzie życie mi. Czyżby ? Wiesz skarbie jakoś ci nie wierzę ;> Już nie

Ja będę obok  kiedy nikogo nie będzie i pomyślisz  że nikomu nie zależy  kiedy cały świat opowie się przeciwko Tobie i poczujesz się osamotniony  ja będę obok.. Będę obok  kiedy wszystkiego czego będziesz potrzebował  to ktoś  kto otrze Twoje łzy  kiedy Twoje serce będzie tak bolało  że nie będziesz mógł oddychać kiedy będziesz chciał już tylko położyć się i umrzeć  ja będę obok.. Będę  gdy zaczniesz płakać słysząc smutną piosenkę  kiedy łzy nie będą chciały przestać płynąć  ja będę obok.. Więc widzisz  będę z Tobą aż do końca  to jest obietnica  którą daję Ci..♥

pela132 dodano: 17 listopada 2011

Ja będę obok, kiedy nikogo nie będzie i pomyślisz, że nikomu nie zależy, kiedy cały świat opowie się przeciwko Tobie i poczujesz się osamotniony, ja będę obok.. Będę obok, kiedy wszystkiego czego będziesz potrzebował, to ktoś, kto otrze Twoje łzy, kiedy Twoje serce będzie tak bolało, że nie będziesz mógł oddychać,kiedy będziesz chciał już tylko położyć się i umrzeć, ja będę obok.. Będę, gdy zaczniesz płakać słysząc smutną piosenkę, kiedy łzy nie będą chciały przestać płynąć, ja będę obok.. Więc widzisz, będę z Tobą aż do końca, to jest obietnica, którą daję Ci..♥

Spotkałam się z nim na chwilę   a teraz siedzę i myśle bo wiem że i tak nie będziesz mój

kochamjegooczy dodano: 17 listopada 2011

Spotkałam się z nim na chwilę , a teraz siedzę i myśle bo wiem że i tak nie będziesz mój

Jutro będe patrzeć co chwilę na telefon bo w dniu urodzin będę czekać na sms tylko od Ciebie :

kochamjegooczy dodano: 17 listopada 2011

Jutro będe patrzeć co chwilę na telefon bo w dniu urodzin będę czekać na sms tylko od Ciebie :(

cz 2. od razu wiedziałam  że ktoś u niego jest. uchyliłam drzwi  było ciemno. odnalazłam włącznik i to co zobaczyłam  na moment zatrzymało moje serce. On   mój chłopak i Ona   moja najlepsza przyjaciółka  razem w jednym łóżku  pochłonięci sobą. gdy spostrzegli  że zapaliło się światło  oboje spojrzeli w moją stronę z przestraszonymi minami. otworzyłam usta  by coś powiedzieć  ale nie mogłam. szybko zbiegłam po schodach  zaczęłam się ubierać.   Przykro mi.   powiedziała jego mama. teraz wszystko zrozumiałam.   Niepotrzebnie.   odparłam i wyleciałam z jego domu. dogonił mnie po kilku minutach.   Zaczekaj !   Po co ? Wracaj do ciepłego łóżeczka  twoja nowa dziewczyna stygnie.   syknęłam  a On zagroził mi drogę.   Przepraszam.   powiedział.   I tyle ? Żadnego  to nie tak jak myślisz kochanie  ?   milczał. spojrzałam na jego twarz  pokrytą gdzieniegdzie śladami szminki.   Nie chcę cię więcej widzieć.   powiedziałam  odepchnęłam go i odeszłam. nie zatrzymywał mnie. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 listopada 2011

cz 2. od razu wiedziałam, że ktoś u niego jest. uchyliłam drzwi, było ciemno. odnalazłam włącznik i to co zobaczyłam, na moment zatrzymało moje serce. On - mój chłopak i Ona - moja najlepsza przyjaciółka, razem w jednym łóżku, pochłonięci sobą. gdy spostrzegli, że zapaliło się światło, oboje spojrzeli w moją stronę z przestraszonymi minami. otworzyłam usta, by coś powiedzieć, ale nie mogłam. szybko zbiegłam po schodach, zaczęłam się ubierać. - Przykro mi. - powiedziała jego mama. teraz wszystko zrozumiałam. - Niepotrzebnie. - odparłam i wyleciałam z jego domu. dogonił mnie po kilku minutach. - Zaczekaj ! - Po co ? Wracaj do ciepłego łóżeczka, twoja nowa dziewczyna stygnie. - syknęłam, a On zagroził mi drogę. - Przepraszam. - powiedział. - I tyle ? Żadnego "to nie tak jak myślisz kochanie" ? - milczał. spojrzałam na jego twarz, pokrytą gdzieniegdzie śladami szminki. - Nie chcę cię więcej widzieć. - powiedziałam, odepchnęłam go i odeszłam. nie zatrzymywał mnie./nieswiadomosc

cz 1. przez cały dzień nie odbierał telefonu  martwiłam się. kiedy dochodziła ósma  postanowiłam do niego pójść. ubrałam płaszcz i owinęłam się grubym szalem  wychodząc chwyciłam torbę. drobne płatki pierwszego śniegu uderzały w moją twarz jak szpilki. z przymkniętymi powiekami  ruszyłam przed siebie. piętnaście minut później znalazłam się na schodach jego domu. zadzwoniłam dwa razy  otworzyła jego mama.   Dobry wieczór  jest...   Jest.   przerwała mi. wyglądała na dziwnie zaniepokojoną moim widokiem.   Bo nie odbiera telefonu... Martwiłam się i przyszłam  mogę wejść ?   Nie wiem czy to dobry pomysł.   jej zachowanie zwiastowało coś złego.   Ale ja naprawdę chce z nim porozmawiać.   To nie jest odpowiedni moment.   Proszę.   po chwili uległa  z miną winowajcy wpuszczając mnie do środka. rozebrałam się i poszłam na górę do jego pokoju.

nieswiadomosc dodano: 17 listopada 2011

cz 1. przez cały dzień nie odbierał telefonu, martwiłam się. kiedy dochodziła ósma, postanowiłam do niego pójść. ubrałam płaszcz i owinęłam się grubym szalem, wychodząc chwyciłam torbę. drobne płatki pierwszego śniegu uderzały w moją twarz jak szpilki. z przymkniętymi powiekami, ruszyłam przed siebie. piętnaście minut później znalazłam się na schodach jego domu. zadzwoniłam dwa razy, otworzyła jego mama. - Dobry wieczór, jest... - Jest. - przerwała mi. wyglądała na dziwnie zaniepokojoną moim widokiem. - Bo nie odbiera telefonu... Martwiłam się i przyszłam, mogę wejść ? - Nie wiem czy to dobry pomysł. - jej zachowanie zwiastowało coś złego. - Ale ja naprawdę chce z nim porozmawiać. - To nie jest odpowiedni moment. - Proszę. - po chwili uległa, z miną winowajcy wpuszczając mnie do środka. rozebrałam się i poszłam na górę do jego pokoju.

piszę coś

onawdresach dodano: 17 listopada 2011

piszę coś

wszystkie problemy znikają wraz z włączeniem muzyki.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 listopada 2011

wszystkie problemy znikają wraz z włączeniem muzyki. / nieswiadomosc

nie ogarniam przeznaczenia  które przez długie miesiące nie pozwala nam się spotkać  a następnie styka nas w najmniej spodziewanym momencie.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 listopada 2011

nie ogarniam przeznaczenia, które przez długie miesiące nie pozwala nam się spotkać, a następnie styka nas w najmniej spodziewanym momencie. / nieswiadomosc

laptop na kolanach  kubek herbaty w dłoni. włączam telewizor. leci ta piosenka. i właściwie nic. tylko takie cholernie mocne deja vu  które wywołuje dreszcz i jedna łza  która zabłądziła gdzieś między rzęsami.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 listopada 2011

laptop na kolanach, kubek herbaty w dłoni. włączam telewizor. leci ta piosenka. i właściwie nic. tylko takie cholernie mocne deja vu, które wywołuje dreszcz i jedna łza, która zabłądziła gdzieś między rzęsami. / nieswiadomosc

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć