 |
|
I wiesz, on ujrzał w moich oczach prawdziwe uczucia, poczuł ciepło mojego serca, zauważył moją wartość. A Ty? Ty widziałeś we mnie tylko i wyłącznie kolejną pannę, którą warto było zaliczyć. / napisana
|
|
 |
|
Jestem ja - taka poraniona przez przeszłość, z ogromną raną na środku serca, z skazą w myślach, ale wreszcie z perspektywą na lepsze jutro. / napisana
|
|
 |
|
Codziennie rano budzę się z myślą, że jesteś gdzieś tam daleko, ale marzysz i śnisz tylko o mnie. / napisana
|
|
 |
|
Może wreszcie zaczniesz dziękować losowi za to, co masz a skończysz nieustannie prosić i narzekać? / napisana
|
|
 |
|
Nikt nigdy nie dawał mi tyle szczęścia, co on. Nikt nie sprawiał, że czułam się tak bardzo wyjątkowa. Uwielbiam gdy patrzy na mnie w taki sposób, że zapominam o rzeczywistości. Uwielbiam jak szepce, że ubóstwia moje oczy, że tęsknił. Uwielbiam jak tuli mnie z całych sił, jak delikatnie dotyka mojej skóry. Uwielbiam go całego. Przynosi mi tyle szczęścia. Pomimo tego, że większość czasu spędzamy tęskniąc za sobą, to nie wyobrażam sobie, że miałoby go zabraknąć. Jest dla mnie wszystkim. Jest ucieleśnieniem wszystkich marzeń, próśb i życzeń. / napisana
|
|
 |
|
Chcę poniedziałek. Tak chcę ten znienawidzony poniedziałek. To już jeden dzień bliżej soboty. Chcę też wtorek, środę i czwartek i piątek. A najbardziej chcę sobotę, bo sobota będzie nasza. / napisana
|
|
 |
|
Chwile samotności, ciszy, pustki. Nie wiem gdzie jesteś, co robisz, o czym myślisz. Pozwalam sobie tęsknić. I chociaż łzy napływają do oczu to uśmiech nie schodzi z ust. Przecież mnie kochasz. / napisana
|
|
 |
|
Są takie uczucia, które ciężko nazwać słowami. Ściskają za serce i za gardło. Powodują gęsią skórkę i motylki w brzuchu. Pozwalają uśmiechać się bez większego powodu. Sprawiają, że jesteś szczęśliwa. Najszczęśliwsza. / napisana
|
|
 |
|
Przydałby się taki jeden dzień w tygodniu więcej. Taki tylko i wyłącznie dla nas. ♥ / napisana
|
|
 |
|
Miłość powinna uskrzydlać, a nie ranić. / napisana
|
|
 |
|
Bywa tak, że kochamy zbyt mocno, że to co czujemy, zamiast uskrzydlać, zwyczajnie nas uśmierca. Pusta otchłań. Tkwimy w czymś, nie będąc do końca pewnym niczego. Poranki stają się szare i monotonne, a noce tak bolesne, jak nigdy wcześniej. Marne szczegóły, szczęście zbite na milion kawałków, pozorne marzenia przestają napędzać bieg, nagle jakby upadasz. Spadasz wciąż w dół, nie potrafisz już inaczej, nie potrafisz zrobić już nic, bo bez choćby jednego sensu dla serca, granice końca stają się coraz bliższe. / Endoftime.
|
|
 |
|
Sprawiłeś, że znów uwierzyłam w siłę marzeń. / napisana
|
|
|
|