 |
|
Zamykając oczy, zobaczyłam cię, ból był tak wielki że poleciały łzy.
|
|
 |
|
Pierwszy raz znając kogoś tak krótko chciałam by został na zawsze
|
|
 |
|
Przepraszam za to że jestem taką suką, ale to wy macie problem bo zauroczyliście się we mnie.
|
|
 |
|
''bądz ze mną'' tak bardzo chciałam usłyszeć te słowa, a gdy w końcu padły, zamarłam nie potrafiłam nic odpowiedzieć, bałam się tak że aż chciało mi się płakać.
|
|
 |
|
Chłodny wiatr otulał jej twarz, a deszcz nie pozwalał spojrzeć mu w twarz. Łzy przysłaniały jej obraz, który powoli się zamazywał. Nie widziała już chłopaka, którego kochała bezgranicznie, a niewyraźną postać, która chciała ją zniszyć. Trzymał w dłoni nóż chociaż słowami zadawał jej ból, który go satysfakcjonował. Chora relacja ich wykańczała, ale nie wyobrażali sobie innego życia niż to gdzie miłość pełniła rolę cierpienia. Z każdym dniem otwierało się przed nimi piekło, z którego nie było wyjścia. Jedyną drogą ratunku było pozbawienie życia jedynej osoby, którą się kocha./Lizzie
|
|
 |
|
Było ich zaskakująco wiele a każdy tylko chciał zaimponować znajomym, byłam pionkiem w ich grze.
|
|
 |
|
Był inny niż wszyscy, coraz bardziej mnie zaskakiwał.
|
|
 |
|
Nie cierpię tu wracać, wszędzie jest tak idealnie a to jest moje własne piekło.
|
|
 |
|
Chciałam by to nigdy się nie kończyło. Mogłam na niego patrzeć jak tak spokojnie leżał, a w jego głowie roiło się pełno bolesnych myśli.W tedy zrozumiałam że chcę być osobą, która wywoła uśmiech na jego twarzy.
|
|
 |
|
Tak. Jestem o niego zazdrosna. Cholernie zazdrosna. Ale to nie przez to, że mu nie ufam. Wręcz przeciwnie, ufam mu bardziej niż komukolwiek na tym świecie, ufam mu bardziej niż sobie, wierzę w jego miłość równie mocno jak w istnienie Boga. Po prostu boję się, że kiedyś życie poprowadzi go w inną stronę. Że zabierze mi go inna kobieta. Boję się o stratę człowieka, który jest w moim życiu niezbędny. Który jest moim szczęściem. Wielkim szczęściem.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że kiedyś będę Ci jeszcze wdzięczna za to, że mnie zostawiłeś. Mam nadzieję, że swoim odejściem sprawiłeś, że w moim życiu pojawi się za jakiś czas ktoś kto mnie naprawdę pokocha i nigdy ze mnie nie zrezygnuje.Mam nadzieję, że kiedyś stwierdzę, że znikając z mojego życia wysłużyłeś mi przysługę. Mam nadzieję, że tak będzie. Próbuję w to wierzyć. Próbuję. / he.is.my.hope
|
|
|
|