 |
|
“Solę moje rany, lecz nie potrafię wyleczyć się z tego Co czuję do Ciebie.”
|
|
 |
|
To jakieś szaleństwo. Idę do łóżka, myśląc o nim, budzę się, myśląc o nim, myślę o nim przez cały dzień. Moje poczucie tęsknoty jest tak ogromne, że aż dosłownie, fizycznie bolesne.
|
|
 |
|
Bo tak trudno mi o Tobie zapomnieć. Bo tak trudno pozwolić Ci odejść. Bo tak trudno zostawić za sobą to wszystko co łączyło nas / smokingkilss.
|
|
 |
|
Mówią "nigdy nie przestawaj marzyć, bo marzenia naprawdę się spełniają". Chcesz poznać prawdę? Mnie marzenia zabijają. Kiedy tylko odnajdę nowy cel, do którego chcę dążyć, jeżeli tylko zacznę marzyć to nie wiem co się dzieje, ale właśnie wtedy powoli tracę wszystko to co jest dla mnie najważniejsze. Marzenia mi się nie spełniają, w sumie przychodzi do mnie ich odwrotność i dobija mnie swoją ciężkością. Powoli sprawia, że wewnętrznie umieram, bo nie mam siły aby kolejny raz mierzyć się z tak bolesną porażką. Ja już nie wierzę w marzenia. One nie są dla mnie i pewnie nigdy nie były. Nie powinnam więc myśleć o swojej przyszłości, nie powinnam sobie też niczego wyobrażać, aby kolejny raz nie zderzyć się z tak ogromnym rozczarowaniem. / napisana
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie, co stanie się jutro. Czy jutro może być lepsze niż dzisiaj?
|
|
 |
|
Wreszcie zrozumiałem, co to znaczy ból. Ból to wcale nie znaczy dostać lanie, aż się mdleje. Ani nie znaczy rozciąć sobie stopę odłamkiem szkła tak, że lekarz musi ją zszywać. Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszać ani ręką, ani nogą ani nawet przekręcić głowy na poduszcze
|
|
 |
|
Pamiętasz, kiedyś mogliśmy pisać ze sobą całymi dniami, a teraz jest nam trudno rozwnąć temat zaraz po "siema". Nie mogliśmy wytrzymać dnia bez rozmowy, a teraz mija kilka dni zanim znów ze sobą pogadamy. Wiem, że wiele się zmieniło, ale nie wierzę, że aż tak przestało nam zależeć. Te rozmowy to jedyne co miało nas łączyć, gdy dzieliła odległość./Lizzie
|
|
 |
|
Nieważne jak bardzo wmawiałam sobie, że nic dla mnie nie znaczysz. I tak zawsze jakaś część mnie udowadniała mi, że to nieprawda. Nie miałam pewności, że znowu pojawisz się w moim życiu, a mimo to nadal czekałam. Bardzo chciałabym wszystko naprawić, ale to trudne, gdy nie ma się pewności co do drugiej osoby. Kilka razy zostałam przez Ciebie okłamana i nie powiedziałam Ci o tym, bo nie chciałam się kłócić. Myślałam, że chociaż raz się przyznasz. Czekałam na to. Gdybyś tak postąpił umiałabym na to spojrzeć teraz inaczej. Nie bałabym się Ci zauwać. Pamiętaj, że wolę prawdę jakakolwiek ona jest i jak bardzo miałaby mnie zranić niż kłamstwo, które będzie niszczyć nas latami./Lizzie
|
|
 |
|
Przez cały ten czas odkąd Cię poznałam szłam w Twoim kierunku drogą miłości, a teraz coraz bliżej jestem wstąpienia na ścieżkę nienawiści i boję się, że niepostrzeżenie skręcę w jej zaułek. Powiedz, co się z nami stało? Jest z nami gorzej niż za pierwszym razem. Nie tak miało być. Mogliśmy zachować wspomnienia i wzajemny szacunek do siebie, a tymczasem mam wrażenie, że straciliśmy dosłownie wszystko. Chyba nigdy nie będę potrafiła się z tym pogodzić. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Zniszczyłeś mnie. Mnie i moje serce. Zniszczyłeś moje zaufanie, którym obdarowywałam świat i ludzi. Zniszczyłeś moją radość, która żyła we mnie. Zniszczyłeś mój spokój ducha, pewność siebie i poczucie, że zasługuję w życiu na to co najlepsze. Zniszczyłeś wszystko to co było we mnie dobre - wiarę, że w życiu wszystko jest możliwe, nadzieję na lepsze jutro i miłość, która w moim założeniu miała trwać wiecznie. Miałeś rację mówiąc, że zmienisz mój świat. Zmieniłeś. Szkoda tylko, że na gorsze. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Nie przejmuj się, że mnie zraniłeś, że zostawiłeś, przecież to tylko kilkanaście mięsiecy mojego zmarnowanego życia. Cholera, właściwie zapomniałam, że Ty się mną i tym co czuję już nie przejmujesz. Dla Ciebie to wszystko co było między nami chyba nigdy nie miało znaczenia. / he.is.my.hope
|
|
|
|