 |
serce i rozum wybrały Ciebie jednogłośnie. ♥
|
|
 |
Całujesz mnie, robisz to nawet fajnie.
|
|
 |
Zawsze pamiętaj, że Twoja wartość jest większa niż Ci się wydaje. Po prost bądź sobą, a będziesz cieszyć się szacunkiem.
|
|
 |
Puściły mi nerwy. Zdarł moją obojętną i opanowaną maskę. Łzy popłynęły po polikach a wargi zaczęły drżeć. Nie tego oczekiwałam. To mi miał powiedzieć kocham, nie jej. Znowu wszystko się rozpadło. Znowu będę cierpieć.//mxd
|
|
 |
Zamiast przyjść, przcisnąć ją do ściany, pocałować i powiedzieć jak bardzo ją kocha, on zamilkł i odszedł...
|
|
 |
Spełniasz swoje marzenia pogłębiając rany w moim sercu...//mxd
|
|
 |
Do tej pory nie wiedziałam, jak szybko można się uzależnić od drugiego człowieka
|
|
 |
“ To jakieś muzeum estetycznej śmierci, pawilon martwych pragnień. Kocham cię, przestań istnieć”
|
|
 |
„Tam gdzie jest miłość nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli” Albert Einstein
|
|
 |
Uśmiecha się, gdy na nią spojrzysz, ale na ten uśmiech traci wiele energii. Mogłaby się załamać. Mogłaby zamknąć się w sobie. Mogłaby płakać. Ale ona tego nie robi. Stara się żyć tak, jak wcześniej, nawet, jeśli jej serce rozpadło się na tysiące kawałków. Próbuje nie dać po sobie poznać, jak bardzo ją to boli. Każdy uśmiech, każde miłe słowo jest dla niej okropnym cierpieniem. Ale stara się żyć, chociażby po to, by udowodnić, że potrafi być silna i nie da się tak łatwo pokonać.//mxd
|
|
 |
|
Ciężko jest wsłuchiwać się w krople deszczu uderzające o parapet i nie uronić przy tym żadnej łzy. Ciężko jest wtedy nie myśleć o nim, bo kiedy tak patrze w tą pustą przestrzeń przed oczami mam tych kilka dla niego nic nie znaczących wspólnych chwil. Żałuję tylko tego, że choć miałam kilka szans na to, żeby powiedzieć mu, że mi na nim zależy nie powiedziałam tego. To mnie boli. Kto wie, może teraz nie budziłabym się rano z podkrążonymi i zaczerwionymi oczami od płaczu /inmyveins
|
|
 |
Twoje odejście było jak połączenie nutelli z masłem - beznadziejne.
|
|
|
|