 |
|
Jakoś sobie radzę, zawsze sobie radzę, muszę sobie radzić !
|
|
 |
|
Proszę Cię ucieknijmy gdzieś daleko i nie liczmy czasu...
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że to głupi sen, że prędzej czy później się obudzę i będzie jak dawniej... Wrzucono mnie do pociągu, który cholera nie chce się zatrzymać... Tęsknie za tym co było dawniej !
|
|
 |
|
Od dłuższego czasu powtarzałam sobie : " Nie możesz się zakochać...Nie i koniec !"
Cholera, ale on ma w sobie coś takiego zadziornego, że zaczyna mi zależeć ...
|
|
 |
|
Związek z Tobą jest jak wychodzenie na Mount Everest w szpilkach o trzy rozmiary za małych..
|
|
 |
|
Bądź moim drogowskazem na rozstaju dróg.
|
|
 |
|
Podążała własnym tempem, ale czy we właściwym kierunku ?
|
|
 |
|
Jego landrynkowe usta i czekoladowe serce... hmm wybacz ten typ faceta nie dla mnie - jestem na diecie.
|
|
 |
|
Zemszczę się ... może jutro, może za tydzień, może za rok, albo nawet kilka lat... Znajdę na to odpowiedni moment !
|
|
 |
|
Kolejny wieczór siedziała na dworze podczas gdy inni chowali się przed deszczem... Ciągle się łudziła, że on dotknie jej chłodnego policzka swoimi ciepłymi wargami...
|
|
 |
|
Niewyzywająca,naturalna,
nie typ suki,która we współżyciu okaże się fatalna
Najmniejszy szept,pokarm dla duszy
Promień słońca między chmurami nadciągającej burzy
Jak Mars i Wenus / pih
|
|
 |
|
Może ciężko mnie zrozumieć, ale nikt nie mówił, że będzie lekko...
|
|
|
|