 |
|
-podobno jak nie szukasz miłosci to sama do ciebie przyjdzie. no i moja przyszła, ale jakaś, kurwa upośledzona.
|
|
 |
|
Stoi za mną, zakrywa mi usta jak próbuję się uśmiechnąć. Idę, idzie za mną. Wracam, ciągnie mnie do pokoju, na łóżko i karze płakać. Przypomina, że jestem słaba, że sobie z niczym nie poradzę... że nie jestem nic warta... piszę mi w myślach najgorsze scenariusze, przyciska do poduszki, karze krzyczeć, karze łkać, przypomina najgorsze chwile, nie widzę jej, a nazywa się depresja.
|
|
 |
|
Wstaje rano, ogarniam się. Śniadań nigdy nie jem, w pośpiechu wychodzę na autobus. Mijam starszą Panią koło windy, szybko jedne drzwi, drugie. Biegiem na przystanek. Kurwa znów się spóźnił, a takie zimno. Czekam, jest przyjechał. Wsiadam, idę usiąść wyjmuje książkę i zaczynam czytać, no tak ustępuję miejsce starszej Pani. Wysiadam, uczelnia, koleżanki, uśmiech, kolokwium, sesja. Wracam, obiad, serial. Może wyjść pobiegać, no tak nie mam butów... kolacja, kąpiel, łóżko, misiek, serial. Zasypiam. Pomyślałbyś, że posypał mi się świat, bo Jego już nie ma w moim życiu?
|
|
 |
|
I to nie tak, że nie kocham Cię już. Minęło tyle miesięcy... miesięcy bez Ciebie. Może nauczyłam się żyć bez Ciebie? Może sama sobie wmawiam, że tak będzie łatwiej... ale dla kogo? Dla mnie? Dla Ciebie? Jest wiele rzeczy o których chciałabym wykrzyczeć Ci w twarz, ale jesteś już tylko wspomnieniem mojej pierwszej niezapomnianej miłości.
|
|
 |
|
"Kiedyś ktoś mnie zapytał: Co dla Ciebie w życiu jest najtrudniejsze? Odpowiedziałam, nie wiem. Że chyba nie ma takiej rzeczy. Teraz już umiem odpowiedzieć na to pytanie. Gdy dziś mnie zapytacie co jest dla mnie najtrudniejsze, odpowiem: Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełnie nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć że się ją kocha całą sobą i wiedzieć że bez niej nie można żyć ale ona bez Ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochać bez wzajemności. Tak. Tak bym odpowiedziała."
|
|
 |
|
"Trzy miesiące temu powiedziałbym, że jeżeli kogoś szczerze kochasz, musisz pozwolić mu odejść. Ale teraz patrzę na Ciebie i widzę, jak głęboko się myliłem. Jeżeli kogoś naprawdę kochasz, musisz zrobić wszystko, żeby go zatrzymać."
|
|
 |
|
Wierzę jednak, że jeśli ludzie naprawdę chcą być razem, nie zepsują sobie życia głupotami.
|
|
 |
|
I trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni.
|
|
 |
|
Aż ciężko uwierzyć ile może się zmienić przez jeden rok.
|
|
 |
|
Zdarza się On. Ten przeznaczony. Ten, dla którego będziesz najważniejsza. Poznać go bardzo łatwo. To on cię będzie szukał. To on nie pozwoli ci odejść bez adresu, telefonu, komórki, znajomości twoich ulubionych kwiatów, kolorów, książek, filmów, szkoły czy uczelni. To on cię odnajdzie, napisze, mimo że nie lubi pisać, przyjedzie - mimo deszczu, nie zapomni o twoim poprawkowym egzaminie, chorobie cioci, kłopotach na uczelni. Zadzwoni, mimo że rozmowy międzymiastowe są drogie. Jeśli cię nie będzie w domu rano, złapie cię wieczorem. Jeśli nie zastanie cię wieczorem, spróbuje rano. Albo w południe. Na imieniny dostaniesz telegram albo kwiaty przez posłańca. Albo śmieszną kartkę. Albo małą paczuszkę. Będzie pisał listy i będzie tęsknił. Nie pozwoli ci zniknąć. A jeśli już się tak zdarzy, że przewrócisz mu w głowie kompletnie, ale umkniesz mu, niepewna swoich uczuć, a on dopiero po rozstaniu zorientuje się, że warto to coś, co między wami się wydarzyło, pielęgnować - odnajdzie cię na sto procent.
|
|
 |
|
Za słowem " nieważne" kryją się rzeczy najważniejsze.
|
|
 |
|
Pewne kwestię próbujesz przemilczeć, nawet jeśli coś w środku rozpierdala Ci myśli.
|
|
|
|