 |
|
Ludzie bywają okropnie fałszywi. Gdzie mieści się tyle zawiści, chciwości i kłamstwa w człowieku ? Są mili, a jak się obrócisz to już mówią o tobie rzeczy o których ci się nie śniło. Uważam, że samobójstwo to głupota, ale dziś zdałam sobie sprawę, że ludzie są zdolni odebrać sobie życie kiedy jest źle, kiedy grupa ludzi się nad nim znęca. Człowieka niszczy tylko i wyłącznie drugi człowiek.
|
|
 |
|
I potrzebujesz takiego dnia, w którym nie ma Cię dla nikogo. Przestajesz uzależniać się od portali społecznościowych od posiadania telefonu zawsze przy sobie. Cieszysz się słońcem, papierosem i wolnością... ciszą.
|
|
 |
|
Ze swojej drogi zejdę,
będę z Tobą.
Dokądkolwiek pójdziesz, cokolwiek zrobisz,
będę z Tobą. Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mną już nikt.
|
|
 |
|
Czy tęskniła byś za mną gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogła byś się nauczyć?
Czy beze mnie cała układanka by się posypała? Bez Ciebie ja bym oszalał!te słowa nie oddaja tego ile waży strata … kocham Cie najmocniej zaraz wracam.
|
|
 |
|
jestem przykładem człowieka, który w XXI wieku powinien być wymarły. a jeśli wciąż istnieje, przez swój wrażliwy charakter będzie miał zawsze pod górkę. / tonatyle
|
|
 |
|
byłam wredną dziewczyną. zostałam skrzywdzona, potem sama zaczęłam krzywdzić. nikt nie rozumiał, że jestem jedną z tych, które mocno się przywiązują i całe życie przeżywają czyjeś odejście. przyciągam podobnych ludzi, odnajduje w nich identyczne cechy. ale to już nie to samo. / tonatyle
|
|
 |
|
z upływem czasu stałam się jeszcze bardziej krucha i bezsilna. zawsze uważałam siebie za silną, ale to bardzo powszechna pomyłka. / tonatyle
|
|
 |
|
kocham tego człowieka. przeszłam z nim tak wiele, tak daleko, z miłością. a teraz widzę i czuję jedynie strach. nie chce wracać, a już na pewno nie sama. / tonatyle
|
|
 |
|
kolejny raz budzę się z płaczem i strachem. obawą przed samotnością i stratą. / tonatyle
|
|
 |
|
gdybym mogła zacząć od nowa, nigdy nie pozwoliłabym sobie na docinki i niszczące zachowania. / tonatyle
|
|
 |
|
boję się, że go tracę. martwię się, że nie kocha mnie tak, jak dawniej. czuję, jak wkrada się obojętność, choć tak bardzo staram się ją z niego wyrzucić. / tonatyle
|
|
 |
|
Pojawił się ktoś inny i spotkałam się z bólem odrzucenia. Właśnie wtedy poczułam się niechciana i niepotrzebna, za mało dobra i wystarczająca, by móc tak po prostu być. To zabolało i boli nadal. Dopiero po jakimś czasie znalazłam odpowiednie określenie tego: miłość nieodwzajemniona, taka, która rani jak cholera, taka, która zabiera wszystko. [ yezoo ]
|
|
|
|