najśmieszniej było, gdy butelka z wodą upadła na podłogę tworząc jedną wielką kałuże, a wtedy koleżanka siedząca na krześle podciągnęła nogi pod brodę, objęła je ramionami i zaczęła krzyczeć "sorze, utopimy się! "
- Odkąd mi go podarowałas, nie zdjąłem go ani razu !
- Czy już wtedy dla Ciebie wiele znaczyłam ? Roześmiał się.
- Już wtedy byłaś dla mnie wszystkim ! / lolus12161