 |
|
już prawie rano, oczęta plamią, i wpatrzone w siebie szepcą: 'dobranoc'
|
|
 |
|
stwórzmy całość zamiast być ułamkiem
|
|
 |
|
chodź, pobawimy się dziś w berka z klepsydrą, i oszukamy zegar gdy schowamy się pod cyfrą
|
|
 |
|
chodź zatańczymy dla nas ten ostatni raz, tu na zgliszczach świata piękna noc uniesie nas do gwiazd
|
|
 |
|
nie bój się miłości, którą w sobie masz.
|
|
 |
|
miłość przyjdzie do Ciebie, gdy nauczysz się żyć bez niej.
|
|
 |
|
skonfiskował mi pan serce.
|
|
 |
|
zawsze chciałam mieć w domu takie małe, czarne, dźwiękoszczelne pomieszczenie, gdzie mogę wejść, zamknąć się, krzyknąć na cały głos 'KURRRWAAAA' i wyjść .
|
|
 |
|
Lubiła w nocy siedzieć na schodach i myśleć, tak w zupełnej ciemności.
|
|
 |
|
nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i spieprzysz przyszłość.
|
|
 |
|
I jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
|
|
|
|