 |
|
chyba bardzo chcesz żeby ktoś kierował tobą, ja dam rade, bo jestem sobą.
|
|
 |
|
przestań człowieku, odrzuć te myśli chore, podnieś głowę, okoliczności są wyjątkowe.
|
|
 |
|
brak mi słów na takie podejście zawiść, zazdrość zamiast starać się mieć więcej.
|
|
 |
|
znasz to przysłowie? - winni się tłumaczą! czy moje słowa dla ciebie coś znaczą?
|
|
 |
|
po co się wcinasz i w moim życiu szperasz? już bardziej nie zaszkodzisz mi w moich papierach!
|
|
 |
|
nigdy się nie dowiesz co tak naprawdę czuję!
|
|
 |
|
mam tego dość! nie chcę już więcej, dlaczego obcy ludzie wciąż patrzą mi na ręce?
|
|
 |
|
też dobrze wiesz co znaczy w życiu pusto, i nie masz już dla kogo codziennie patrzeć w lustro!
|
|
 |
|
ja o tym piszę, bo to mnie boli! teraz już wiem - milczenie jest jak złoto.
|
|
 |
|
chcesz mi zaszkodzić? chcesz mnie pogrążyć? chcesz bardzo wiedzieć co na mnie ciąży? słodkie uśmiechy? tego nie kupię! chcesz mojej zguby? po moim trupie!
|
|
 |
|
ja w twych oczach nie stracę na zawsze sobą będę, choć czasy są bezwzględne nie bój się dostać w gębę.
|
|
 |
|
co tkwi w moich myślach dobrze to przemyślan i niczego nie zmyślam to z życia wzięty motyw.
|
|
|
|