 |
|
tak wiele znaczeń, za mało słów, ta noc pamiętasz, złamała mnie w pół, zimno na zewnątrz, w środku ogień, we mnie, w tobie ciągle płonie
|
|
 |
|
Definicja szczęścia? Każdy może ułożyć własną. Dla kogoś będzie to drogi samochód, dom z basenem i własna firma. Dla innej osoby mogą to być tylko oczy ukochanej osoby, a następna szczęściem nazwie chleb i dach nad głową. Dla mnie szczęście to coś, czego nie potrafię uprzedmiotować. Kiedyś szczęściem nazywałam minuty spędzone z dawniej najważniejszą osobą w moim życiu. Teraz jednak poznałam inną definicję tego słowa. "Szczęście" to cholerny demon, pieprzona niewidzialna otoczka, która oddziela nas od świata problemów, zmartwień ale tylko na jakiś czas. Dla jednej osoby na lata, dla innej na miesiące, a dla jeszcze kolejnej na dni, czy minuty. Zaklęcie, które pryska, prędzej, czy później. Jest jak narkotyk, przysłania świat a później kopie nas w dupe i każe płacić za swoją obecność. Płacić łzami, nieprzespanymi nocami i wielką, pierdoloną samotnością...
|
|
 |
|
kurwa nawet numerologia mówiła, że mogło nam się udać.
|
|
 |
|
marzę o szepcie, słowach na ustach.
|
|
 |
|
wiesz, to nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec. a nawet jeśli, to możesz być pewny, że wrócę
|
|
 |
|
nie kręcą mnie sprzeczki,
sprzeczki w celu ustaleń - kto bardziej tęskni
|
|
 |
|
nie podnoszę poziomu wrażliwości, za to poziom wrażeń, których będziesz miał dość i to coś co Cię wzmocni skoro Cię nie zabiło jestem miłośnikiem kłótni w kłótni o miłość ;>
|
|
 |
|
"choć nie znaliśmy się długo, byłaś bliską mi osobą, przez ten okres, nie widziałem świata poza Tobą i dalej go nie widzę, nie wiem jak sobie poradzę, znasz ten ból, kiedy uczucia biorą nad Tobą władzę?"
|
|
 |
|
"wspominam ten moment, nasze spotkanie pierwsze, już wtedy obiecałem sobie, że tego nie spieprzę i może to bardzo głupie albo chociaż trochę śmieszne, ale dalej chyba łudzę się, że coś z tego będzie"
|
|
 |
|
nienawidząc ciszy, kochamy ją coraz mocniej
|
|
 |
|
"wiem, że to się tak nie skończy, ta sytuacja to bezsens, ale powiedziałem sobie, że się pierwszy nie odezwę, chciałem dać ci tony szczęścia, bo zasługiwałaś na nie, mówię szczerze, bo ci obiecałem, że cię nie okłamię, ty mi nie. dlaczego? no to wiem, dopiero teraz, zastanawia mnie, w którym momencie przestałaś być szczera, ja zawsze mówiłem prawdę, ty zmyślałaś wersje własną"
|
|
 |
|
"to zabawne w takim stopniu, że aż nie chce się uwierzyć, bo akurat dzisiaj miałem spytać się czy Ci zależy, pogadać poważnie, wiedzieć wszystko kompletnie, wyprzedziłaś sms-em, który rozbił mnie kompletnie"
|
|
|
|