 |
|
"W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że ktoś już nie wróci i nie będzie "długo i szczęśliwie"."
|
|
 |
|
to nie trzyma się kupy, nie mam Ci tego za złe,
nie obrobię Ci dupy choć mam ochotę krzyczeć prawdę
|
|
 |
|
Mam dosyć tych co kręcą, chachmęcą niech się przekręcą
Spokój moją twierdzą - to mój stan ducha
Mam dosyć pogoni, harmonii szukam
|
|
 |
|
pamiętaj tylko jedna jest zasada w nieskończoność nikomu nie można wybaczać
|
|
 |
|
Po co mi wkurwianie i szarpanie nerwów
Jak mogę coś zrobić z tym - to lepsze na pewno
Pustą nienawiść zmienić w siłę walki
Walki budującej pomyślność twojej marki
Skoro jest nienawiść niechaj będzie siłą do działania
Jebać to, co spokój twój zniewala
|
|
 |
|
Zabiłem nienawiść w sobie do wszystkiego wokół
Przeszedłem przez ten syf prosto centralnie środkiem
Tylko po to, by od dna się odbić i wziąć rozpęd
|
|
 |
|
O mnie zapomnij, o mnie się nie martw
ja sobie radę dam, a jak nie dam
to zmienię cel, i wtedy wezmę, co chcę
|
|
 |
|
niejednego wkurwia to, że ktoś jest uśmiechnięty
|
|
 |
|
Chwila, zobaczcie jaki świat jest piękny,
Za dużo widzę, żeby widzieć tylko ludzi błędy
|
|
 |
|
Masz ale? Zajmij lepiej się własnym życiem,
Wciąż boli cię, że ktoś do przodu idzie?
|
|
 |
|
I choc nie zawsze jest kolorowo, to jest jedynym przy ktorym pragne zasypiac i sie budzic.
|
|
 |
|
Przepekac trudne i ciezkie trzy dni pracy, duze uboje, fuck. Czwartek spedzic w ramionach Skarba i sie spakowac, potem juz tylko piatek i... Nala < 3
|
|
|
|