 |
|
Jesteś moim dilerem codziennego orgazmu miłosnego.♥
|
|
 |
|
Spieprzyłeś to. Przejebałeś na aukcji moje serce, a w zamian dostałeś dupę tamtej.
|
|
 |
|
Powiedziałam, że mam ochotę na piwo, a za dziesięć minut stał w moich drzwiach z czteropakiem, dużą paczką chipsów i wypożyczonym filmem. Nie kochał?
|
|
 |
|
Raperzy - jedyni ludzie rozumiejący mój burdel w głowie♥
|
|
 |
|
Jest mi wstyd za ten brud, co mam w środku siebie, w postaci tych okropnych cech. Nie chcę taka być. Nie chcę oglądać się za innymi, trzymając za rękę swojego chłopaka. Nie chcę być egoistką i dbać tylko o siebie. Nie chcę mówić tego, co mam na myśli. Nie chcę być pieprzoną materialistką, na każdym kroku się wywyższać i ranić bliskich mi ludzi, którzy są przy mnie zawsze, a ja ich tak często zawodzę. Nie chcę być sobą.
|
|
 |
|
Pozwól mi zapomnieć, to jedyne, o co Cię proszę. Przestań odzywać się za każdym razem, kiedy już jest naprawdę dobrze, kiedy "oswajam się" z tym, że żyję sama, z sercem przepełnionym miłością do Ciebie. Co Ci szkodzi dać mi spokój, przecież i tak mnie nie kochasz. Idź, baw się kimś innym, a mi daj spokój, bo chcę w końcu spróbować chociaż namiastki szczęścia, a od Ciebie tego z pewnością nie dostanę.
|
|
 |
|
Wierzę w cuda, w Boga, w prawdę, w ludzi, w magię, w szczere intencje, w zmienność charakteru, w przypadki, w uczucia, w przyjaźń, w słowa, we wszystko, tylko nie w miłość, nie w tą do Niego.
|
|
 |
|
Pierdole Twoje gwiazdorstwo, idź sobie wstrzyknij botoks.
|
|
 |
|
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz, a tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć...
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc...
|
|
 |
|
Bo Ty się wyleczyłeś. A ja nadal kurwa nie.
|
|
 |
|
Już zapomniałam jakie to uczucie, gdy odzywałeś się codziennie.
|
|
|
|