 |
|
papierosy z twoich ust smakowały lepiej,
krew pulsowała w skroniach i wybuchałam histerią kłamstw z mojej głowy.
|
|
 |
|
Czasami zapominam o najprostszych zasadach,
mogę rozkochać każdego, a sama zakochuję się w najgorszych draniach.
|
|
 |
|
było w twoim uśmiechu coś z najlepszego mężczyzny na świecie
i nie mówię, że nie chciałabym być Twoja.
|
|
 |
|
-wiesz.. masz w sobie coś.. dziwnego.. -no.. tampon-.- /rozmowa z kuzynka ;d
|
|
 |
|
Zło w roli dobra jest zawsze doskonałym aktorem.
|
|
 |
|
kolejny raz biegnę za tobą- nie mam sił. kolejna łza, kolejna myśl. kolejny raz płacze za tobą- to nie sprawiedliwe! czekam aż otworzysz oczy, aż powiesz że widzisz, że czujesz, że kochasz też. czekam aż przestanie bolec. czekam, tak wiem- na cud.
|
|
 |
|
rodzice myślą, że zwariowałam, przyjaciel oddala się ode mnie, a ja oddalam się od każdego i próbuje mieć to wszystko gdzieś, lecz nie umiem. próbuje mówić, lecz nie umiem nawet otworzyć ust. nie mam sił. nie mam po co. nie mam do kogo się odzywać. nie każcie mi dłużej żyć. nie chcę. nie potrzebuję. nie mam dla kogo.
|
|
 |
|
w tej chwili potrzebuje faceta. nie chcę blondyna z niebieskimi oczami. chcę tego często nieogarniętego bruneta z czekoladowymi oczami. chcę? nie, nie chcę. potrzebuję.
|
|
 |
|
Zdrowaś Marycho, buchów pełna, bong z Tobą. Błogosławionaś Ty między innymi ziołami i błogosławiony efekt Twojej banii. Święta Marycho , matko rastów staw się za zjaranymi teraz i w godzinie banii naszej zioło. / besty
|
|
 |
|
jestem lekko wyprana z jakichkolwiek uczuć, ale to nic
|
|
|
|