 |
|
-Ym,gdzie mi tu z tym żelastwem-szepnęłam odchylajac sie do tyłu,wtedy,gdy próbował mnie pocałować-Już tak zawsze bedzie'gdzie mi tu z tym żelastwem'?- Zacytował moje pytanie i oboje wybuchnelismy śmiechem.Objęłam Jego twarz dłoni,rozszeżyłam usta i pocałowałam zęby na których od tygodnia lśni aparat-I tak Cię kocham- dodałam i pocałowałam go najczulej jak tylko potrafiłam-Ale Ty jesteś głupi!Zamiast wziać sobie ten aparat w gimnazjum to nie! bo po co?!-Mówiłam,lecz on rozbawiony tylko bawił się końcwkami moich wlosów-Słuchaj jak ja do Ciebie teraz móó..-nie zdążyłam dokończyć,bo umiejętnie zakneblował mi usta swoimi..Oo tak! Nawet nie macie pojącia jak tęsknie z trudem powstrzymując swoje hormony, by wytrzymać te odległość przez 7 tygodni i teraz nie sfiksować..ymmmm.. || pozorna
|
|
 |
|
Może to właśnie dlatego, to tak boli... Bo nigdy tak naprawdę Cię nie miałam.. A teraz właśnie Cię straciłam . =(
|
|
 |
|
Zerwała stokrotkę i zaczęła wyliczać: kocha, nie kocha, kocha nie kocha, kocha , nie kocha NIE KOCHA. Wyrzuciła łodygę i zdeptała wszystkie kwiatki dookoła. Bo już nawet debilny kwiatek wiedział ze on jej nie kocha.
|
|
 |
|
, a może ona czeka, aż podejdziesz do niej i powiesz jej w prost o tym co myślisz, wtedy albo odejdziesz, albo zostaniesz, jej będzie to obojętne. Byle byś powiedział jej to w prost.
|
|
 |
|
wciąż żyję w naiwnym przekonaniu, że nasze dłonie połączą się w nieśmiałym uścisku, usta znów spotykać będą się w przelotnych pocałunkach między matematyką a znienawidzoną przez nas historią, że kiedyś jeszcze będę dla Ciebie całym światem i mój uśmiech będzie dla Ciebie cenniejszy niż wszystkie pozostałe widziane na nierównych chodnikach Krakowa.i wciąż bezczelnie marzę o zatopieniu się w Twoim tajemniczym spojrzeniu, i chyba nadal resztkami przytłoczonej już nadziei wierzę,że usłyszę te dwa jakże banalne słowa wypowiedziane tembrem Twojego głosu - za którym zresztą nieziemsko tęsknię / nerv
|
|
 |
|
Patrzył na wszystkie dziewczyny, tylko nie na nią. Ale to właśnie z nią codziennie rozmawiał, śmiał się. Zbliżyli się do siebie.Coraz częściej byli ze sobą, nie przy wszystkich. Ona kochała jego Smsy, nawet jego genialne i nie zawsze na miejscu "aha" Jej to wystarczało. Aż do momentu kiedy zauważyła że zmienił obiekt zainteresowania - przestał do niej pisać. Coraz częściej zdawało jej się ze patrzy ukradkiem na inną. Odzywał się raz na parę tygodni. tak zakończyła się ich "wielka" miłość - początków historia.
|
|
|
|