 |
|
A największym jej problemem był fakt , ze sama nie wiedziała czego chce, no wie że z nim szczęśliwa nie będzie, wie ze mogłaby spróbować z kimś innym, ale sama nie wie, czy tego naprawdę chce.
|
|
 |
|
nauczył mnie życia. ogromem bólu jaki mi zadawał wzbudził we mnie przekonanie,że po każdym przyjętym ciosie należy się podnieść, nie czekać na pomocną dłoń, wstać - samemu, o własnych siłach, aby móc być dumnym i czuć się wewnętrznie silnym. wszystkie wspólne chwile jakie wywołały uśmiech na mojej twarzy sprawiły, iż dziś potrafię docenić ciepło i serdeczność drugiego człowieka. zostawił mnie z mnóstwem wspomnień, które mimowolnie wywołują uśmiech lub budzą mnie w nocy przygniatając swoim ciężarem i wywołując łzy, dzięki niemu stałam się odrobinę bardziej ludzka / nerv
|
|
 |
|
Tak, to jak scena w filmach, kobieta podchodzi daje mu w twarz i odchodzi. Po chwili wraca i zaczyna go przepraszać. Czy to rozumienie kobiet.? Nie, to tylko ciągła walka serca i rozumu. Z tym, że rozum zawsze musi spróbować pierwszy.
|
|
 |
|
Usiadła na ławce i zaczęła marzyć: "chciałabym, aby przyjechał autobus, aby On z niego wyszedł.. i porozmawiał ze mną. Nic więcej nie chce" wnet przyjechał autobus, wiedziała - jechał nim. opuściła głowę, poczuła ze łzy napływają jej do oczu. Spojrzała na odjeżdżający autobus. Zza niego wyjawiła się postać, to był On, wyszedł z autobusu, szedł do niej...
|
|
 |
|
Otworzyła folder, gdzie zapisane były jego zdjęcia, po kolei zaczęła je usuwać. Gdy skończyła, uśmiechnęła się do monitora, kolejną kopie miała i następnym folderze.
|
|
 |
|
Chciałabym żebyśmy mieli po te 6 lat, chwycić Cię za rączkę i pociągnąć za sobą, wtedy nie pomyślałbyś ze mi zależy, po prostu bawilibyśmy się.
|
|
 |
|
Popadała w coś, czego nie umiała nazwać. Wstawała z łóżka, no bo musiała, ale jak najszybciej chciała się położyć. Jej dzień był nudny. Zamykała się w pokoju i czytała, starała się przestać myśleć. Niestety coraz bardziej jej to nie wychodziło. W jej głowie było tylko jego imię. Kładła się spać, lecz nie mogla zasnąć. Jednak wstać też się nie chciało. Widzisz.? tak właśnie wygląda jej dzień.. a ty co robisz.? Bawisz się kolejną.
|
|
 |
|
poparzyła przez okno była piękna pogoda, wzięła telefon napisał tylko słowo "spacer" po 15 minutach był już pod jej domem.. właśnie miała wyjść, kiedy obudził ją budzik.
|
|
 |
|
Nie czekała na szczęście, nie szukała oklasków, nie liczyła na księcia z bajki, nie wierzyła nawet że ktoś taki istnieje, spotkała jego i to on się dla niej naprawdę liczył, niezależnie od tego, ze on do niej zupełnie nie czół nic, ona nadal go kocha i doskonale wie że kocha go dalej, pomimo wszystko .
|
|
 |
|
Zgubiłam się, pomiędzy Kocham a Nienawidzę.
|
|
 |
|
Zamykając oczy widziała jego twarz. otwierając je spojrzała w szarą rzeczywistość.
|
|
|
|