 |
|
Miałeś kiedyś tak: że wiedziałeś że cokolwiek wybierzesz, i tak będzie źle, że niezależnie od twojego wyboru będziesz nieszczęśliwym.? Wiesz, ja mam tak codziennie.
|
|
 |
|
Telefon wibrował, wstała szybko, nie zważając na fakt że biegnie boso, przez zimne płytki, podbiegła do telefonu, kolejna nie odebrana wiadomość, oparła się o ścianę i zsunęła na dół, jej oczy zalane były łzami. Wiedziała, ze gdy otworzy wiadomość, jej świat znów przewróci się do góry nogami, jednak nacisnęła ODBIERZ, treść Smsa była jak zwykle taka sama HEJ, liczył się fakt ze wiadomość była od Niego.
|
|
 |
|
No i jak zawsze, w najlepszym momencie, znowu wszedłeś z butami w moje życie, jak zawsze przewróciłeś je do góry nogami i sobie odszedłeś... pokazując jak dużą masz przewagę nade mną.
|
|
 |
|
Czemu, czemu kłamałeś mówiąc że ją kochasz, czemu kłamałeś gdy patrzyłeś , rozmawiałeś , pisałeś z nią, czemu.? Tylko nie mów że nie kłamałeś, bo jak to inaczej można nazwać.? ODKOCHANIE.?
|
|
 |
|
spleć palce z moimi palcami i prowadź, lub daj się prowadzić.
|
|
 |
|
Teraz się pozbierała, może nie jest już tak pozbierana jak wcześniej, może jej życie trochę się zmieniło, ale wstaje co dzień rano , by przeżyć kolejny dzień.. kolejny dzień by marzyć, by wierzyć, ze za rogiem Cię spotka.
|
|
 |
|
I jak głupia, patrząc na żółte słoneczko przy jego imieniu, myśli ze napisze.
|
|
|
|