 |
|
tamten uśmiech, plany wedle których nie powinien teraz znikać. resztki tuszu w okolicach oczu. bezproduktywne próby oderwania się od myśli o nim - nie zapomnienia, a zatracenia się choć na chwilę w innym świecie. ciche błaganie o spokój w kolejnej spazmie płaczu. "kocham Cię ciągle", które nie pozwala nawet drgnąć naprzód.
|
|
 |
|
Każdego dnia czuje ten ucisk w sercu, każdego dnia jest silniejszy.. Każdego dnia płacze z bezradności, krzyczę w poduszkę. Nikt nie wie jak cierpię przez ciebie, nikt nie wie ile dla mnie nadal znaczysz.
|
|
 |
|
Codziennie mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś odezwiesz.. Ale przecież minął już ponad rok :(
|
|
 |
|
ta bezsilność powoli mnie zabija :(
|
|
 |
|
tamten odwyk od uczucia i desperacko ukochanych przez zmysły detali tego człowieka trwał dwa lata. ani w jednym dniu tamtego okresu nie czułam się tak jak teraz.
|
|
 |
|
Myśli błądzą, wspomnienia wracają..
|
|
 |
|
- Co jest dla ciebie ważniejsze, twoje życie, czy ja ?
- A jest jakaś różnica miedzy Tobą, a moim życiem ? [?]
|
|
 |
|
Bądźmy szczerzy...kto potrafi zapomnieć ?
|
|
 |
|
Ludzka głupota mnie dobija.
|
|
|
|