 |
|
co zrobisz, jeśli powiem, że tęsknię?
|
|
 |
|
widocznie to co kiedyś czuło się do drugiej osoby, tak naprawdę nigdy nie wygasa, tylko nowe uczucia przyćmiewają te starsze i zapominamy o dawnym szczęściu, ale kiedy to nowe szczęście nie wychodzi wracamy do dawnych uczuć.
|
|
 |
|
po co ludzie wciąż do siebie wracają? po co wraca to wszystko, co już dawno odeszło? przecież skoro ludzie kończą ze sobą, to znaczy, że uczucia wygasły, bądź nie mogą już ze sobą być, a nie wciąż i wciąż wracają do tych sytuacji które kiedyś miały miejsce.
|
|
 |
|
najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a właśnie to do nas trafiło.
|
|
 |
|
skoro zawodzą nawet najbliżsi, to nikomu nie można ufać.
|
|
 |
|
tylko będąc z kimś właściwym zmienisz się na lepsze.
|
|
 |
|
nie należy osądzać ludzi pochopnie. czasem mają ważny powód, żeby zachowywać się tak a nie inaczej.
|
|
 |
|
kocha się za wady, a lubi za zalety.
|
|
 |
|
pamiętaj, że trzeba walczyć, ale tylko wtedy, kiedy warto walczyć.
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
|
|