głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika czekoladowe.wspomnienia

Powiedz  czy aż tak łatwo było mnie zastąpić?

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

Powiedz, czy aż tak łatwo było mnie zastąpić?

Chciałabym cofnąć czas i odejść przed Tobą. Tak by nigdy nie zostać porzuconą i nigdy nie poczuć tej wszechogarniającej pustki  która osiada na dnie duszy. Pustki  która skazała mnie na życie ze świadomością  że już nigdy więcej nie dam siebie nikomu  w taki sam sposób jak dałam tobie..

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

Chciałabym cofnąć czas i odejść przed Tobą. Tak by nigdy nie zostać porzuconą i nigdy nie poczuć tej wszechogarniającej pustki, która osiada na dnie duszy. Pustki, która skazała mnie na życie ze świadomością, że już nigdy więcej nie dam siebie nikomu, w taki sam sposób jak dałam tobie..

To już nasz ostatni koniec..

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

To już nasz ostatni koniec..

Czasami Ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy  lecz szacunku do samego siebie. Przestać być dla kogoś i pozwolić mu cię stracić. Zrozumieć  że nie ma nic bardziej upokarzającego niż żebranie  o gest  słowo  uśmiech  o miłość osoby  która wcale nie chce cię kochać..

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

Czasami Ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy, lecz szacunku do samego siebie. Przestać być dla kogoś i pozwolić mu cię stracić. Zrozumieć, że nie ma nic bardziej upokarzającego niż żebranie o gest, słowo, uśmiech, o miłość osoby, która wcale nie chce cię kochać..

 Patrzyła na mnie w taki sposób  jakby nie potrafiła beze mnie żyć. Poczułem cholerną obawę  że kiedyś odbiorę jej to co najcenniejsze.  Stanę się blaknącym wspomnieniem  któremu nie będzie chciała pozwolić odejść.

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

"Patrzyła na mnie w taki sposób, jakby nie potrafiła beze mnie żyć. Poczułem cholerną obawę, że kiedyś odbiorę jej to co najcenniejsze. Stanę się blaknącym wspomnieniem, któremu nie będzie chciała pozwolić odejść."

Przywiązanie to nic innego  jak zasuszona miłość..

zakazanamilosc dodano: 24 sierpnia 2014

Przywiązanie to nic innego, jak zasuszona miłość..

Pamiętam jak chciałaś zacząć to wszystko od początku  od tamtej pory wiem co to znaczy mieć dystans...

memoirs dodano: 19 sierpnia 2014

Pamiętam jak chciałaś zacząć to wszystko od początku, od tamtej pory wiem co to znaczy mieć dystans...

 Już cztery razy przestałem Cię kochać i zacząłem na nowo.

rexona1234 dodano: 17 sierpnia 2014

"Już cztery razy przestałem Cię kochać i zacząłem na nowo."

Miałam rację. Większość była warta mniej. Nie mogłam tylko rozgryźć jego. Jeszcze niedawno powiedziałabym  że wart jest więcej  o wiele więcej. Teraz   zaczęłam wątpić. Chyba chciałam  żeby okazał się wart więcej  ale kiedy spojrzałam mu w oczy  błyszczące oczy  po raz pierwszy miałam pewność  że wart jest mniej.

rexona1234 dodano: 17 sierpnia 2014

Miałam rację. Większość była warta mniej. Nie mogłam tylko rozgryźć jego. Jeszcze niedawno powiedziałabym, że wart jest więcej, o wiele więcej. Teraz - zaczęłam wątpić. Chyba chciałam, żeby okazał się wart więcej, ale kiedy spojrzałam mu w oczy, błyszczące oczy, po raz pierwszy miałam pewność, że wart jest mniej.

 Nie otworzył oczu  kiedy łóżko zaskrzypiało pod jej ciężarem. Wgramoliła się jakimś cudem za jego plecy  położyła się od strony ściany. Czuł jej rozgrzany oddech na karku. W głowie mu szumiało. Wypił za dużo  zdecydowanie. Miał ochotę zapalić. Wiedział  co za chwilę się stanie. Wiedział  że ona też wypiła za dużo. Cholera.  Co stało się później? Dobre pytanie. Nie zauważył nawet momentu  w którym jej oddech zamienił się w dotyk. Nie zauważył  kiedy objął jej wargi swoimi. Nie zauważył tego  co było później. Nie zauważył jej uczuć i tego  że była spętana przez alkohol i długo ukrywane pożądanie. Albo nie chciał zauważyć...  Wszystko  co wtedy się stało było puste. W jego ruchach nie było uczuć. Emocje... Emocje sam wywołał. Wyobraził je sobie i urzeczywistnił.  A potem był ból i wyrzuty sumienia. Jego sumienie i jej ból. Bo to była iluzja  którą on stworzył  złączona z jej uczuciem. Ułuda. Nic więcej.

rexona1234 dodano: 17 sierpnia 2014

"Nie otworzył oczu, kiedy łóżko zaskrzypiało pod jej ciężarem. Wgramoliła się jakimś cudem za jego plecy, położyła się od strony ściany. Czuł jej rozgrzany oddech na karku. W głowie mu szumiało. Wypił za dużo, zdecydowanie. Miał ochotę zapalić. Wiedział, co za chwilę się stanie. Wiedział, że ona też wypiła za dużo. Cholera. Co stało się później? Dobre pytanie. Nie zauważył nawet momentu, w którym jej oddech zamienił się w dotyk. Nie zauważył, kiedy objął jej wargi swoimi. Nie zauważył tego, co było później. Nie zauważył jej uczuć i tego, że była spętana przez alkohol i długo ukrywane pożądanie. Albo nie chciał zauważyć... Wszystko, co wtedy się stało było puste. W jego ruchach nie było uczuć. Emocje... Emocje sam wywołał. Wyobraził je sobie i urzeczywistnił. A potem był ból i wyrzuty sumienia. Jego sumienie i jej ból. Bo to była iluzja, którą on stworzył, złączona z jej uczuciem. Ułuda. Nic więcej."

Nie mów  że kochasz  dopóki nie jesteś pewien  unikaj słów wielkich jak góry  bo im wznioślejsze  w tym większe spada się potem przepaście.

chuckbezcenzury dodano: 16 sierpnia 2014

Nie mów, że kochasz, dopóki nie jesteś pewien, unikaj słów wielkich jak góry, bo im wznioślejsze, w tym większe spada się potem przepaście.

Może zostawienie tego będzie tak samo odważne  jak rozpoczęcie. Może nie musi być wcale wielkiego końca  krachu  kulminacji  jakiejś niesamowitej dramaturgii. Może  nie może  na pewno zrobiliśmy wszystko  co już mogliśmy zrobić. Wyczerpaliśmy zasoby fajności. Może po prostu stąd spieprzmy  co  zostawmy to takie  jakie jest  niech rozwala się bez nas  niech popadnie w erozję? Nie musimy tego podtrzymywać. Możemy sobie po prostu gdzieś iść.

chuckbezcenzury dodano: 16 sierpnia 2014

Może zostawienie tego będzie tak samo odważne, jak rozpoczęcie. Może nie musi być wcale wielkiego końca, krachu, kulminacji, jakiejś niesamowitej dramaturgii. Może, nie może, na pewno zrobiliśmy wszystko, co już mogliśmy zrobić. Wyczerpaliśmy zasoby fajności. Może po prostu stąd spieprzmy, co, zostawmy to takie, jakie jest, niech rozwala się bez nas, niech popadnie w erozję? Nie musimy tego podtrzymywać. Możemy sobie po prostu gdzieś iść.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć