 |
|
Nie ma nic gorszego niż żegnanie się z teraźniejszością.
|
|
 |
|
Nie ruszało mnie to, że za chwilę koniec roku szkolnego. Jednak, gdy dzisiaj wszyscy ustawialiśmy się na wielkiej scenie i podchodziliśmy po nasze "świadectwa", nie mogłam uwierzyć, że kończę ten etap w życiu. Nie będę musiała już uciekać przed wspomnieniami i przede wszystkim przed Tobą. Spokojnie będę mogła Cię zapomnieć, nie oglądając Twojej mordy pięć razy w tygodniu. Może tego nie chcę, ale to już czas najwyższy. Wakacje to moje lekarstwo na wyleczenie serca z Twojej osoby. Ciebie już nie ma, nigdy nie byłeś mój i nie będziesz, proste.
|
|
 |
|
Jak każdy człowiek mam swoją słabszą stronę. Chociaż nie, ja mam ich wiele. A to jest jedna z nich ta najbardziej wrażliwa. Tak byłam wychowywana, zrozum. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Zerwał ze mną, ale to niczego nie zmienia, bo on wcale nie musi kochać mnie, abym ja mogła kochać jego. On nie musi troszczyć się o mnie,abym ja martwiła się o niego. Nie potrzebuję niczyjej pomocy, bo moje serce i tak należy do niego, nawet jeśli jego gdzieś zabłądziło./esperer
|
|
 |
|
Pytałeś czy czegoś żałuję. Bez zastanowienia odpowiedziałam, że nie, nie żałuję. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym żałować tych wszystkich chwil, które dały mi tak wiele szczęścia. / napisana
|
|
 |
|
Był jedyną osobą w tamtym czasie której potrafiłam wybaczyć wjebanie mnie w kałużę, zjedzenie ostatniego cukierka, czy spizganie mojej kolejnej "wielkiej miłości". Stuprocentowo poddawałam się jego radom, poleceniom i zastrzeżeniom. Ufałam mu wtedy jak nikomu. Właściwie wciąż mu ufam, gdy nosi mnie do góry nogami śmiejąc się jak dzieciak. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Czuję, jak po raz kolejny wszystkie uczucia magazynują się we mnie. Czekają na specjalną bombę, która spowoduje, że wybuchnie i zepsuje osobistą, emocjonalną układankę, którą tak długo tworzyłam.
|
|
 |
|
W szkole partyjki makao i oszukiwanie podczas gry w osła, obejrzenie chociaż jednego dobrego filmu w ciągu trzech lat, w klasie około piętnastu obecnych, za oknem deszcz, który w zupełności odpowiada, a nadal tak mi czegoś brak, no.
|
|
 |
|
Chcę patrzeć z Tobą w jedną stronę, zapomnieć o tych rzeczach, co łączą przemoc z domem. Nie mów, że niemoc wrogiem naszych ideałów, uczucia chłonę je w każdym detalu. Mamy w tym kraju co kochać, w co wierzyć, prawdę pokaż, zamiast pchać do nosa by przeżyć. Nie chcę złota, chcę wiedzy o czym myślisz, co marzysz, chociaż wolę nie wiedzieć, jeśli zyski to czary. Ja chcę być w tym co azyl mi zapewni i przyszłość, jeśli ma być to miłość, jestem pewny by być z nią. Chodź, pokażę Tobie świat w moich barwach, tam gdzie wiatr unosi nas nad obłoki i te miasta. Pokażę Tobie okno, chociaż światła w nim nie ma, bo jestem teraz z Tobą, nasza prawda jak pegaz. Przebacz, nie jestem idealny, ale chociaż zabiorę Cię z sobą i nigdy nie zostawię. /Ostr.
|
|
 |
|
czemu tęsknie? przecież nie mogę Cię mieć nawet w najmniejszym kawałku.
|
|
 |
|
Kocham Cię, to znowu zbyt dużo jak dla Ciebie.
|
|
 |
|
Pamiętam jak pierwszy raz poszedłem z nią do tej greckiej restauracji na rogu, był tam ogromny banner: "mamy najlepszą zupę". Zacząłem myśleć o wszystkich przeszkodach które właściciel restauracji ma do pokonania aby spełnić nasz sen o doskonałej zupie. A potem skończyłem nie mówiąc nic przez te kilka sekund po prostu byłem podekscytowany. I wtedy powiedziałem.. Kocham Cię. I zamarłem. Po raz pierwszy to powiedziałem. Nic nie mówiłem. Chciałem tylko usłyszeć to samo.
|
|
|
|