 |
|
usiadła na łóżku i czuła pustkę. NIe było nikogo kto mógłby jej przeszkodzic. Cały czas uciekała przed samą sobą, robiła wszystko żeby tylko o tym nie myślec. Ale w tej chwili straciła siły, po prostu zaczęła płakac. Patrzyła pustym wzrokiem na ścianę pokrytą zdjęciami na których był On z nią i przyjaciółmi. Na każdym zdjęciu była uśmiechnięta, nigdy przez niego nie cierpiała, nie płakała. Był cudowny, idealny do pewnego wieczora. Miał być wtedy u rodziny, tylko dlatego sie nie spotkali. Miał na sobie jej ulubioną bluzę. Jedyne co nie pasowało do niego w tamtej chwili to ta barbie, ona i jej ręce na jego szyi, jej usta połączone z jego ustami... Serce jej biło niespokojnie, w znacznie przyspieszonym tempie. Nie była załamana tylko zdenerwowana. podeszła do niego i powiedziała : może i masz rację z plastkiem Ci bardziej do twarzy. NIe płakała, nie myślała o nim, ani o tym, co się zdarzyło. Jednak teraz gdy została sama nie wytrzymała. Zrozumiała, że zabawił się nią, wykorzystał i ...
|
|
 |
|
Kiedyś byli dla siebie najważniejsi, świata poza sobą nie widzieli. A dzisiaj ? Przechodząc obok siebie odwracaja wzrok. Bawiąc się na tej samej imprezie udając, że się nie znają. Ale kątem oka pilnują siebie wzajemnie i pęka im serce gdy, widzą siebie dobrze się bawiących z inną osobą u boku. Kochaja się, ale nie potrafią się do tego przyznac. nie potrafią walczyc o to silne uczucie, o tą wielką miłośc.
|
|
 |
|
Czasem widzę jak na mnie patrzysz. Nie lubię tego bo widzę w twoich oczach złośc i pożądanie. Zdajesz sobie sprawę z tego, że mnie straciłeś i żałujesz. Powinnam czuc satysfakcje, jednak to sprawia, że tęsknie jeszcze bardziej. Pozwoliłam ci odejśc ale to nie znaczy, że cię nie kocham
|
|
 |
|
Ja Nie Jestem Jakimś Pierdolonym Dodatkiem Jak Cytryna Do Herbaty!.
|
|
 |
|
Wielka miłość traktowana jak znajomość.
|
|
 |
|
-A mówił ,że mu na mnie zależy.
-Nie płacz , wszystko będzie dobrze
. -Wszystko będzie dobrze ?! Nie lubię tych słów. Po prostu nie wierze w nie ..Nigdy nie będzie tak jak kiedyś
-Będzie lepiej .!Zobaczysz..
-Nie .! Bez niego nie ma mnie ..
-Co ty mówisz.?! Musisz zacząć wszystko od nowa . Zapomni o nim .!
-Zapomnieć .? Zacząć życie od początku .?! Nie umiem - mówiąc , płakała .. Tuląc mocno misia..
|
|
 |
|
bywa, że najgorsza z możliwych opcji okazuje się być dla nas najlepszą, niezależnie co inni o tym myślą.
|
|
 |
|
Zakochać się mogła w wielu. Ale pokochać prawdziwie tylko jednego.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię. Twoich dużych, błyszczących, chłopięcych oczu. Nawet tych słodkich, czerwonych ust. Nawet serca, które pukało, kiedy byłam do Ciebie przytulona. Po co? Przecież i tak odejdziesz..
|
|
 |
|
nie mogę się uczyć, bo jest za gorąco, bo jest za zimno, bo boli mnie głowa, bo jestem głodna, bo pies szczeka na dworze, bo u sąsiada na podwórku jest za głośno, bo jest za cicho w domu, bo właśnie mam ochotę na serial, a przecież sam sie nie obejrzy, bo mam zły humor, bo jestem zbyt wesoła, bo jest impreza, bo nie ma imprezy, bo wypiłam piwo, bo nic nie wypiłam, bo boli mnie serce, bo nie mam serca, bo...nie moge i tyle. proste.
|
|
 |
|
teoretycznie nic się na stało . praktycznie - wszystko się zjebało .
|
|
 |
|
Może teraz będziesz się z tego śmiał, ale przekonasz się że kiedy ona Cię zostawi przyjdziesz właśnie do mnie. Pamiętaj, później może być za późno
|
|
|
|