 |
|
- Mogę być winna grosika ? -Tak, tylko nie wydaj na głupoty
|
|
 |
|
Kocham ten stan , gdy mówisz mi zwykłe 'cześć' łapiesz rękę na powitanie, a ja mam wrażenie, że te motylki w brzuchu mnie rozpierdolą
|
|
 |
|
potrzebowała zapomnieć . chciała zająć się czymś, co pozwoliło by jej odciągnąć myśli od tego co się stało . zawsze bała się oglądąć horrory . włączyła ten , który podobno miał być najstraszniejszy . nawet to co straszne nie zdało swojego egzaminu . w głowie nadal miała to , co tak usilnie starała się z niej wyrzucić.
|
|
 |
|
-co robisz? idziemy gdzieś?
- nudzę się , spoko możemy iść.
- to za 30 minut po Ciebie wpadnę, masz być gotowa.
- spoko, już jestem gotowa tylko się przebiorę, wykąpie, wyprostuję włosy i się wymaluję.
- no rzeczywiście jesteś gotowa, to ja jednak będę za dwie godziny.
- okej.
|
|
 |
|
Uwielbiam się z Tobą droczyć. Kocham kiedy udajesz obrażonego, a ja na wszystkie sposoby próbuję Cię rozbawić. Wielbię tą Twoją powagę, którą w takich chwilach ledwo utrzymujesz na twarzy
|
|
 |
|
chyba teraz moja kolej na brak czasu. poczekam, aż zatęsknisz.
|
|
 |
|
nie potrzebuje czasu, by zrozumieć, że jesteś moim planem na resztę dnia. tygodnia. życia.
|
|
 |
|
Życzyła im szczęścia , tak z grzeczności , chociaż ból momentalnie rozpierdolił jej serce
|
|
 |
|
zaczęło się przyjaźnią , potknęło się o miłość , zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron
|
|
 |
|
zaczęło się przyjaźnią , potknęło się o miłość , zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron
|
|
 |
|
I ciekawa jestem czy któraś jest w stanie mnie Tobie zastąpić.
|
|
 |
|
Wciąż Cię kocham, Tą niezdarną, nieokrzesaną, szaloną osobę , którą wydajesz się być. Może udajesz ? Nie mam bladego pojęcia ./
|
|
|
|