 |
|
[Cz.1] -Musimy porozmawiać-wyświetliłam smsa na ekranie telefonu.-o czym?-spytałam nie spodziewając się niczego konkretnego.Przyszła odp.-o nas-odpowiedział wywolując wewnątrz mnie mieszane uczucia.-a co z nami nie tak?-spytałam-Coś się dzieje.Przynajmniej z mojej strony, może już to czujesz?-spytał,a ja odębiałam, do głowy przyszła mi jedna myśl wywołując łzy w moich oczach,ale przecież to niemożliwe,jeszcze dziś rano pisał jak mnie kocha...- pisz konkretnie,bo nie wiem o czym mówisz!-wystukałam nie powstrzymując juz łez..-dużo myślałem i doszedłem do pewnego wniosku-zawidniała wiadomośc. Mój lekki szloch przerodził się w histeryczny płacz.Wystukałam Jego numer i zadzwoniłam || pozorna
|
|
 |
|
chcę, żeby było jak dawniej.
|
|
 |
|
'kochamy ranić i rzucać słowa na wiatr. i od nowa się użalać nad sobą. który to raz?'
|
|
 |
|
'nosimy maski na twarzach, by skrywać blizny,
przecież łatwo dać się zwariować w tych czasach'
|
|
 |
|
są ludzie, którym pozwalamy wracać zawsze, choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. i mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
|
|
 |
|
każda zmiana zaczyna się od środka
|
|
 |
|
Jesteśmy wyciągniętymi środkowymi palcami o identycznych liniach papilarnych, wbitymi w samo centrum tego śmieciowiska.
|
|
 |
|
Wierz w swojego scenarzystę.
|
|
 |
|
“Przecież każdy z nas miewa gorsze dni. Możesz być najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi, ale co jakiś czas zdarza się taki jeden zły dzień, który jest zły od samego rana. Po prostu budzisz się i masz ochotę zgłosić nieprzygotowanie do życia. Dziś nie współpracuję, biorę urlop, wyjeżdżam, idę spać, wyłączam telefon, z nikim nie gadam, jestem offline, nie istnieję, nie ma mnie. Przy dzisiejszym tempie życia, w którym, czy chcesz czy nie chcesz, jesteś dostępny dwadzieścia cztery godziny na dobę, to nieuniknione.”
|
|
 |
|
“W każdej apteczce pierwszej pomocy powinno być poczucie humoru.”
|
|
 |
|
"Znam Cię totalnie inaczej niż wszyscy inni."
|
|
 |
|
Szczęście to odwlekanie cierpienia o jedną chwilę dłużej.
|
|
|
|