głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cukiereczek94

Tylko zastanawiała się po co to robił  po co ją niszczył.  Była to zemsta? Być może...  To pierwsze co przychodziło jej na myśl.  Chcial się zemścić za to  że go oszukała  że go zraniła......  Ale mylił się we wszystkim co robił  bo ona nie zrobiła tego specjalnie.  Ona w ogóle go nie okłamała. Ona po prostu się bała  bała się tego co ię między nimi działo  bała się uczucia. Ona uciekała... Uciekała cały czas...  Ale on nie był w stanie tego zrozumieć  bo jej wcale nie znał  nie był taki jak ona.  Nie mógł wiedzieć jak bardzo cierpi  słysząc jego drwiny...  Nie mógł usłyszeć jak jej serce rozpada się na kawałki...

blanusia dodano: 16 maja 2011

Tylko zastanawiała się po co to robił, po co ją niszczył. Była to zemsta? Być może... To pierwsze co przychodziło jej na myśl. Chcial się zemścić za to, że go oszukała, że go zraniła...... Ale mylił się we wszystkim co robił, bo ona nie zrobiła tego specjalnie. Ona w ogóle go nie okłamała. Ona po prostu się bała, bała się tego co ię między nimi działo, bała się uczucia. Ona uciekała... Uciekała cały czas... Ale on nie był w stanie tego zrozumieć, bo jej wcale nie znał, nie był taki jak ona. Nie mógł wiedzieć jak bardzo cierpi, słysząc jego drwiny... Nie mógł usłyszeć jak jej serce rozpada się na kawałki...

Gdy kogoś kochamy  nie zważamy na jego kłamstwa  zawody i zawalone obietnice.  Jesteśmy w stanie wybaczyć  bo przecież miłość przetrwa wszystko  nawet te wszystkie jebane dziwki w niebieskich sukienkach i te hektolitry wódki przelane przez jej i jego krew.  Gdy kogoś kochamy potrafimy być z nim szczęśliwi i nie potrzebni są nam inni  a alkohol nie przesłania nam oczu. Pięści nie są podstawą w sprzeczkach  tylko wspólna rozmowa... Czy nie tak powinna wyglądać miłość  chociażby w małym procencie?...

blanusia dodano: 16 maja 2011

Gdy kogoś kochamy, nie zważamy na jego kłamstwa, zawody i zawalone obietnice. Jesteśmy w stanie wybaczyć, bo przecież miłość przetrwa wszystko, nawet te wszystkie jebane dziwki w niebieskich sukienkach i te hektolitry wódki przelane przez jej i jego krew. Gdy kogoś kochamy potrafimy być z nim szczęśliwi i nie potrzebni są nam inni, a alkohol nie przesłania nam oczu. Pięści nie są podstawą w sprzeczkach, tylko wspólna rozmowa... Czy nie tak powinna wyglądać miłość, chociażby w małym procencie?...

Bądź moim sidem  ja będę twoją nensi  założę różową sukienkę i pobawimy się w dirty dancing

blanusia dodano: 16 maja 2011

Bądź moim sidem, ja będę twoją nensi, założę różową sukienkę i pobawimy się w dirty dancing

estes dla mnie kimś   ale jednoczesnie nikim    Jestes dla mnie czymś   ale jestes tez niczym    Nienawidze cie lecz bardziej Ciebie kocham    nie wybacze   ale dziekuje   że nauczyłes kochac . !

blanusia dodano: 16 maja 2011

estes dla mnie kimś , ale jednoczesnie nikim , Jestes dla mnie czymś , ale jestes tez niczym , Nienawidze cie lecz bardziej Ciebie kocham , nie wybacze , ale dziekuje , że nauczyłes kochac . !

  Skarbie   nie będę wyznaczać   gdzie pójdziemy zjeść obiad   to Ty jesteś tu mężczyzną   tak ? To zachowuj się w tej kategorii i nie rób z siebie baby .

blanusia dodano: 16 maja 2011

` Skarbie , nie będę wyznaczać , gdzie pójdziemy zjeść obiad , to Ty jesteś tu mężczyzną , tak ? To zachowuj się w tej kategorii i nie rób z siebie baby .; |

  ej piliśmy razem tylko dwa razy   a gadamy jak byśmy sie znali całe lata .

blanusia dodano: 16 maja 2011

` ej piliśmy razem tylko dwa razy , a gadamy jak byśmy sie znali całe lata .

kiedy wstaje on jest przy mnie gdy zasypiam przytula sie do mnie  kiedy sie smieje to smieje sie ze mna  kiedy placze to mowi 'jestem tu'    co dzien spelniam swe marzenia  kazdego dnia dotykam nieb!

blanusia dodano: 16 maja 2011

kiedy wstaje on jest przy mnie gdy zasypiam przytula sie do mnie kiedy sie smieje to smieje sie ze mna kiedy placze to mowi 'jestem tu' co dzien spelniam swe marzenia kazdego dnia dotykam nieb!

Najpierw podoba Ci się   tylko tyle. Później zauważasz  że obchodzi Cię to z kim gada  jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny   chociaż jeszcze wmawiasz sobie  że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce   zauroczenie. Trwa to dość długo. Oglądanie się za Nim na ulicy  śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć  że serce inaczej pyka   kochasz Go  ale udajesz przed sobą  że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie  że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to  by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną...

blanusia dodano: 16 maja 2011

Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wmawiasz sobie, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną...

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń  już byłego  chłopaka zobaczyła swojego brata  który szedł w ich stronę. 'O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała  ale nie zdążyła nic zrobić  bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. 'O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. 'Czyś Ty  kurwa  kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To  kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię  jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz  a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go  nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz  kurwo  życia.' Syknął do niego jej brat a siostrę mocno przytulił.

blanusia dodano: 16 maja 2011

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń, już byłego, chłopaka zobaczyła swojego brata, który szedł w ich stronę. 'O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała, ale nie zdążyła nic zrobić, bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. 'O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. 'Czyś Ty, kurwa, kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To, kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię, jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz, a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go, nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz, kurwo, życia.' Syknął do niego jej brat,a siostrę mocno przytulił.

Uwielbia łamać zasady  patrzeć w niebo.  Lubi wracać do wspomnień  śmiać się z niczego   jeść słodycze  słuchać muzyki i  rozmawiać najczęściej bez sensu   chodzić na spacery...  Wie  co znaczy nienawidzić a potem znowu kochać...  Nie przejmuje się tym  co mówią o niej inni...  Dąży do swojego celu  zazwyczaj jest uparta...  Choć stara się  być   ale jest tylko  obecna ...  Uważa  że życie jest niesprawiedliwe...  Życie nauczyło ją  żeby nie wybiegać za bardzo w marzenia...

blanusia dodano: 16 maja 2011

Uwielbia łamać zasady, patrzeć w niebo. Lubi wracać do wspomnień, śmiać się z niczego, jeść słodycze, słuchać muzyki i rozmawiać-najczęściej bez sensu, chodzić na spacery... Wie, co znaczy nienawidzić a potem znowu kochać... Nie przejmuje się tym, co mówią o niej inni... Dąży do swojego celu, zazwyczaj jest uparta... Choć stara się "być", ale jest tylko "obecna"... Uważa, że życie jest niesprawiedliwe... Życie nauczyło ją, żeby nie wybiegać za bardzo w marzenia...

Nie zapomnę  Nie zapomnę tego widoku  Lasu rąk  jak w amoku  Wzorku zajaranych dzieciaków na koncercie  Elo elo czego można chcieć więcej?  Młodzi ludzie  którzy tej muzyce oddali serce  I dzięki niej odnaleźli w życiu miejsce  Dziel się szczęściem  masz przed sobą lustro  Czuje radość i energii mnóstwo  Hemp Gru jest tu a więc krusz to !

blanusia dodano: 16 maja 2011

Nie zapomnę Nie zapomnę tego widoku Lasu rąk, jak w amoku Wzorku zajaranych dzieciaków na koncercie Elo elo czego można chcieć więcej? Młodzi ludzie, którzy tej muzyce oddali serce I dzięki niej odnaleźli w życiu miejsce Dziel się szczęściem, masz przed sobą lustro Czuje radość i energii mnóstwo Hemp Gru jest tu a więc krusz to !

.ja naprawdę już się w tym nie łapię. nie rozumiem tych słów  tych gestów    tego układu. mam dość  chyba chcę się od tego uwolnić. i choć wiem     że będę tego cholernie żałować  bo było to moim marzeniem   muszę to zrobić    tym razem już dla siebie   nie dla nich. dla własnego dobra.

blanusia dodano: 16 maja 2011

.ja naprawdę już się w tym nie łapię. nie rozumiem tych słów, tych gestów, tego układu. mam dość, chyba chcę się od tego uwolnić. i choć wiem , że będę tego cholernie żałować, bo było to moim marzeniem - muszę to zrobić, tym razem już dla siebie - nie dla nich. dla własnego dobra.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć