 |
|
Nie była ideałem. Nie przypominała niczego, co piękne. Mówiła, że nie okazuje uczuć, ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką, bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata, tylko by ktoś go podbił dla niej, owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia, w którym ciągle będzie się coś działo. Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.
|
|
 |
|
Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę, między trzymaniem się za ręce, a połączeniem dusz. Dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa.Zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami. A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie żalem i gniewem dziecka. Nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne, by coś na nim budować. Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę, gdy zbyt długo je zażywasz. Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę. Zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty.
|
|
 |
|
dobrze wiem, że ciągle podnoszę Ci ciśnienie.
|
|
 |
|
To nie tak , że się poddałam. Po prostu daję spokój, bo to nie ma żadnego sensu, a niedługo nie będzie miało znaczenia.
|
|
 |
|
Jedni mają wady.A drudzy tynk i szpachelkę...
|
|
 |
|
a pokój znów wygląda tak jak kiedyś. na biurku burdel . łóżko zawalone porozrzucanymi poduszkami. na podłodze leżą ciuchy. gdzieś na parapecie, pomiędzy kartkami leżą fajki i stoi kubek niedopitej kawy. wszystko się sypie, a mi z tym tak kurewsko dobrze.
|
|
 |
|
wiesz kiedy jest mowa o prawdziwej przyjaźni ? gdy dzień wcześniej pokłóciliście się , a na drugi dzień gdy z Tobą coś nie tak - Ona przybiega i mówi , że zawsze przy Tobie będzie. gdy dzwonisz w środku nocy, a Ona odbiera i wysłuchuje nawet kilkugodzinnego bełkotu po pijanemu , jak to jest Ci źle. gdy dzwonisz i mówisz , że masz kłopoty, pyta jak tam dojechać. gdy płaczesz, a Jej z żalu też leca łzy po policzku
|
|
 |
|
jeśli Ci na czymś zależy - PRÓBUJ! i tak nie masz nic do stracenia, a przynajmniej za parę lat nie będziesz sobie wypominać braku odwagi na chociaż jedną próbę
|
|
 |
|
Wiesz, czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko.
Nadziei. Zawsze, kiedy jestem pewna, że coś się skończyło, że nie ma sensu, że spalone
i pozamiatane,uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy on kurwa przychodzi do mnie i z
niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie: "a może jednak...?" I rozpierdala mi wszystko na nowo.
|
|
 |
|
Jak mam się dobrze zachowywać skoro gdy byłam mała, to oglądałam : - Tarzana , który chodzil pół nago, - Kopciuszek wracał o 12.00 w nocy - Pinokio kłamał - Aladyn był złodziejem - Batman jeździł 320 km/h - Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami , a Pacman , w którego grałam biegał po ciemnej Sali i jadł kolorowe pigułki , od których dostawał energii . To nie moja wina . To wszystko przez te bajki .
|
|
 |
|
kawa stygnie. uczucia gasną. piwo traci gaz. namiętność wietrzeje, a ludzie zwyczajnie odchodzą.
|
|
 |
|
dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zagadam z byle kim.. choć na chwilę chce zapomnieć o tobie
|
|
|
|