 |
|
Może nadejdzie dzień, gdy się obudzisz
Myśląc, że czekam by do Ciebie wrócić.
|
|
 |
|
Historia lubi się powtarzać.. i to zazwyczaj ta, która najbardziej bolała.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie za co go kocham.Kocham go za całokształt, nie za to, czy tamto . Nie pytaj ma takiego w sobie, że siedzę i któryś dzień z rzędu siedzę w domu i nie mam ochoty na nic. Ja, dziewczyna, którą zawsze rozpiera energia. Która, zawsze każdego wyciągała z domu na wieczorny browar i fajkę. Która, każdego zawsze wyciągała z bagna. A teraz sama siedzi w domu i nie wie co ma ze soba począć. Alkohol ? Przestał działać . Fajki ? Te są rutyną . Łzy ? Lecą mimowolnie. Żyletka ? Mój najlepszy przyjaciel. Zapewniania o mojej miłości do Ciebie i Twoje całkowite 'mam to w dupie,' również na porządku dziennym. /kokaiina
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam dobrego kontaku z ojcem. Nie wiedział o moich problemach, nigdy. Nie zwierzałam mu sie nigdy. Ale nawet On zauważył to, że źle ze mną. Dzisiaj zawołał 'Klaudia chodź na chwilę'. Dużo mnie kosztowało wstanie z łóżka, ale wstałam. Ocierając łzy, podeszłam do niego i powiedziałam 'tak?' Powiedział :''on nie jest wart twoich lez. to on powinien sie przed toba plaszczyc na kolanach. gosc nie jest wart twojego serca, córa'. Byłam w szoku. Jednak nie trafiło w moje serce nawet pół Jego słowa. Caly czas tkwią w mi w głowie wszystkie nasze wspólne chwile. Wszystkie Jego obietnice, czułe słowa, pocałunki. Wszystko mi o nim przypomina. Telefon, który trzymał, piosenka, której słuchaliśmy podczas jazdy samochodem. Nawet patrząc na swoją dłoń, wracają wspomnienia, kiedy ją trzymal w namiętnym uścisku. Lewe udo, na którym zawsze trzymał dłoń, jak kierował. Włosy, którymi kochał się bawić./kokaiina
|
|
 |
|
A słowa nie oddają tego , ile waży strata ..
|
|
 |
|
Moknę wśród deszczu, który mi pozostał.
Modlę się, by zmienił dziś ciemności obraz,
Obraz, który mi namalowałeś idąc w przeciwną stronę niż iść miałeś...Idę drogą, którą miałam iść razem z Tobą
|
|
 |
|
niby już się przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarowań, a za każdym razem boli tak samo.
|
|
 |
|
Mimo że zadawał tyle bólu , to nigdy nie nazwę Go błędem.
|
|
 |
|
Kiedy słyszę twój głos odbiera mi własny.
|
|
 |
|
I wiem że na pytanie "Kim dla Ciebie jestem?" nie znasz odpowiedzi.
|
|
 |
|
Powiem mu wszystko. To jak bardzo go kocham. Przypomnę mu każdą naszą wspólną chwilę przy której mocniej zabiło mi serce. Każdą Jego obietnicę, każde Jego czułe słowo. To jak mówił że chciałby mieć mnie przy sobie ciągle, tylko przy sobie. Przypomne mu każda pierdolona chwile razem.Każdą. Nawet tą najmniejszą, najbanalniejszą. Przypomnę mu to, jak bardzo się broniłam przed zaangażowaniem, jak bałam się w Nim zakochać, a on powtarzał, że będzie wszystko dobrze./kokaiina
|
|
 |
|
Ja umieram od środka, krwawiąc od wewnątrz
Bez cienia nadziei staram się wciąż to zmienić
by uwolnić swe myśli i na nowo ze wszystkim
znów uwierzyć w marzenia, które chcą przyszłość zmieniać
z każdą chwilą być pewna, że dam radę przetrwać
Mijają miesiące, a tkwi wciąż ten sam problem,
jak obudzić się z marzeń i zacząć żyć dalej,
jak przemówić do serca by przestało się lękać,
jak odgonić te chwile, które wciąż wbijają sztylet
|
|
|
|