 |
|
Chce spełnić się dalej, znaleźć to miejsce, a największe z moich marzeń to Twoje serce.---Vixen
|
|
 |
|
otwieram notatnik, ten list piszę do Boga, dlaczego zabierasz ludziom i mi to co każdy z nas kocha.../ rapemzyje
|
|
 |
|
"W moich oczach możesz dostrzec, jak bardzo jesteś mi potrzebny."
|
|
 |
|
Nie pozwolę, żeby ktoś, kiedyś wszedł pomiędzy nas.
|
|
 |
|
I patrzysz na mnie tak przenikająco smutno, i mam żal do siebie, że się zgodziłam, że pozwoliłam Ci się w to pakować, że ustalałam warunki, zamiast definitywnie Ci odmówić, że zbliżyłam się do Ciebie i łudziłam się, że mnie nie pokochasz i nie będziesz tak cierpiał, widząc że w mojej strony to nie jest takie niezniszczalne i ważne.
|
|
 |
|
Widząc łzy w tamtych oczach, uświadomiłam sobie, że mówienie o uczuciach rani, że pochopnie nie mamy prawa wypowiadać się o nich, że stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla serc innych osób. I przestałam mówić, że kocham, kiedy nie byłam tego pewna, i właściwie wyszło na to, że nie mówiłam tego w ogóle. Z wyjątkiem Ciebie. Nie rozumiem tego, naprawdę. Nie wiesz nawet jak osobliwym odczuciem było patrzenie wprost w Twoje oczy, kiedy "kocham Cię" było równie codzienne, normalne i oczywiste jak "dzień dobry" czy "smacznego".
|
|
 |
|
Mówisz mi o miłości, choć doskonale wiesz, że nie potrafię tego docenić.
|
|
 |
|
Nawet jeśli poprzestawiałam w życiu całą hierarchię rzeczy ważnych, jeśli zdawać by się mogło - wypisałam Cię z niej, przestało być tak jak wcześniej, wtargnęły się bezmyślne sytuacje, które zaburzyły całą harmonię. Nawet jeśli z Ciebie zrezygnowałam dla innych rzeczy i ludzi. Nawet jeśli błysnęła między nami ta iskra nienawiści i pretensji, to nie zdołam wyrwać z serca tamtych miesięcy i ta cząstka, przylegająca we mnie tuż koło mostka pozostanie Twoja, niezależnie od dróg jakie obierzemy i ruchów jakie wykonamy.
|
|
 |
|
I chcę się czuć perfekcyjnie, uparcie dążę do tej doskonałości, bez błędów i to głupie, nierealne do spełnienia, ale omamia mnie. I nie potrafię przyznać się do pomyłek takiego kalibru, i dlatego wolę Cię zostawić, nie wyjaśniając, że jesteś dla mnie po prostu za dobry, za kochany, za idealny, a ja jestem paradoksalnie przy Tobie taka zła.
|
|
 |
|
sparaliżowane serca, miłość to morderca.
|
|
 |
|
gdy uczucie jest prawdziwe, to nigdy nie przemija. lecz pieprzona samotność doszczętnie nas zabija.
|
|
 |
|
Wierzę, że po prostu tam będziesz. Że te huśtawki naszych emocji są tylko chwilowe i, tak jak zawsze, po prostu damy sobie ze wszystkim radę. Wierzę w to, bo wiem, że łączy nas coś większego niż nawet ta najprawdziwsza miłość. Oddając sobie serca i łącząc dwa światy w jeden daliśmy sobie jasno do zrozumienia, że nie będzie takiej chwili, w której ze łzami w oczach będziemy się żegnać. Nie dobiegniemy nigdy do końca drogi, którą idziemy splatając ze sobą dłonie, bo ona zwyczajnie nie ma końca. Nie wiem, czy teraz to rozumiesz, ale przyjdzie taki dzień, kiedy zdasz sobie sprawę, że stając razem na linii startu spojrzeliśmy na siebie ze świadomością, że to początek naszej przyszłości. I nie musisz się przejmować. Obiecuję, że w momentach, kiedy będzie brakowało ci tchu, by iść dalej, zatrzymam się razem z tobą i poczekam aż znów będziesz na tyle silny, by prowadzić mnie przez to życie. Razem zaczęliśmy coś, bez czego nie potrafimy już istnieć. /dontforgot
|
|
|
|