 |
|
Tęsknie za Tobą tak mocno, że ledwo mogę to znieść. Tracę oddech, kiedy spotykamy się spojrzeniami, ale szczerze to nic w porównaniu z tym co czuję, kiedy Cię nie mijam. Nie mogę uwierzyć, że to spieprzyliśmy, że szliśmy do przodu tak twardo, a złamaliśmy się na najmniejsze przeszkodzie. Nie mam siły już płakać, tyle łez już było, kiedy Ciebie zabrakło. Nie umiem pięknie, nie umiem ładnie i twórczo. Umiem szczerze, a prawda jest taka, że Twoje niebieskie oczy nie są już moje, a ja? Ja nie wiem czy jest coś po tym./esperer
|
|
 |
|
Minęli się jak obcy,
bez gestu i słowa,
ona w drodze do sklepu,
on do samochodu.
Może w popłochu
albo roztargnieniu
albo niepamiętaniu,
że przez krótki czas
kochali się na zawsze.
|
|
 |
|
Przyzwyczaili się. Popłakali a potem się przyzwyczaili. Człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.
|
|
 |
|
Ale przecież burzliwe związki są najpiękniejsze! Nie mógłbym wytrzymać w związku, w którym jest nudno. Siła wkurwienia jest najlepszą miarą miłości. Liczy się tylko, żeby nie rezygnować.
|
|
 |
|
Czasem to nie miłość, a przyjaźń potrafi wyleczyć ze wszystkich trosk. Przyjaciel stanie Ci się bliższy niż jakikolwiek kochanek. Zrobi dla Ciebie o wiele więcej, niżby powinien. Chwyci za rękę lub przytuli, a nawet pocałuje, choć nigdy to nie będzie „ten” pocałunek. Pocieszy, wesprze lub pomilczy razem z Tobą. Zrobi z Ciebie głupka, choć sam zachowuje się bardziej idiotycznie. Ale zawsze będzie Cię kochał całym sercem, tak mocno, jak tylko będzie potrafił. Choć nie nazwiesz tego miłością, będzie doskonalsze od niejednego związku. / fadetoblack
|
|
 |
|
Nie szukaj ideału, bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cię jak nikt inny. Kogoś czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata, przy kim nie będziesz chciała nic udawać.
|
|
 |
|
Definicją szczęścia jest miłość, choć definicją miłości niekoniecznie musi być szczęście. / fadetoblack
|
|
 |
|
Nie żałuje palenia mostów za sobą. Żałuję, że niektórzy ludzie nie stali na nich, gdy je paliłam.
|
|
 |
|
I mam nadzieję, że pewnego dnia przypomnisz sobie te nasze wspólne chwile i pomyślisz: mogłem ją mieć...
|
|
 |
|
Miło, że przepraszasz. Dobrze, że zauważyłeś swój błąd i patrząc na moje rany, sumienie wpierdala Cię od środka. Doceniam to, że przyszedłeś i przyznałeś, że zjebałeś. Nie to, że jestem zła, że Cię nienawidzę, nie, nie. Za wiele bolesnych słów padło między nami, żebyśmy mogli to naprawić. Nie chodzi o fakt braku wybaczenia, chodzi o to, że nie potrafię na Ciebie już patrzeć w ten sam sposób, wiedząc jak mocno potrafisz zranić. Doceniam przeprosiny, ale one niczego już między nami nie zmieniają./esperer
|
|
 |
|
Ojcowie szli morzem wódki.
|
|
|
|